W skrócie
- Podczas Fan Festivalu w Berlinie zaprezentowano Bastiona, czyli nową klasę postaci typu main tank, która włada dwiema tarczami i posiada umiejętności dystansowe.
- Ogłoszono współpracę z Final Fantasy VII Remake o nazwie Beyond the Lifestream, w ramach której pojawi się m.in. trzypoziomowy raid oraz minigra w Gold Saucerze.
- Dodatek Final Fantasy XIV: Evercold ma swoją premierę zaplanowaną na styczeń 2027 roku, a na wydarzeniu pokazano nowy zwiastun oraz szczegóły nadchodzącej zawartości.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Blisko 3-godzinny panel reżysera gry
Keynote otwierający Final Fantasy XIV Fan Festival, prowadzony przez Naoki Yoshidę, to już wieloletnia tradycja. Zaraz po otwarciu bram rozsiedliśmy się wygodnie przed główną sceną, na której przez blisko 3 godziny w pełnym cosplayu paradował Naoki Yoshida, reżyser Final Fantasy XIV. Yoshida ponownie zawitał na scenę pełen entuzjazmu, dziękując wszystkim fanom za obecność i odwdzięczając się im obszerną porcją nowości na temat Evercold - szóstego dodatku do FFXIV, którego premiera zaplanowana jest na styczeń 2027 roku.
Postawmy sprawę jasno - dorównanie Anaheim było zadaniem wręcz niemożliwym. Chociaż podczas pierwszego Fan Festu w tym roku słyszeliśmy dużo zapowiedzi odłożonych na panele w Berlinie lub Tokio, w praktyce były to głównie szczegóły ogłoszonych już wcześniej mechanik. Podczas Anaheim zobaczyliśmy pierwszy zwiastun Evercold, poznaliśmy kluczowe informacje na temat dodatku i dowiedzieliśmy się o rewolucjach w fundamentalnych systemach FFXIV, które przyniesie premiera aktualizacji 8.0.

Keynote Yoshidy otworzył nowy zwiastun Evercold, który możecie obejrzeć powyżej. Później reżyser gry w dużej mierze powtarzał zapowiedzi z Anaheim, poszerzając je okazjonalnie o więcej szczegółów. Wróciliśmy do tematu nowego poziomu trudności raidu, zobaczyliśmy więcej kadrów z szykowanych lokacji, posłuchaliśmy fragmentów utworów przygotowywanych z myślą o kolejnym rozszerzeniu i poznaliśmy motywację stojącą za nadchodzącymi zmianami w systemach odpowiedzialnych za rozwój postaci.
Nie oznacza to jednak, że Yoshida nie przywiózł do Berlina żadnych dużych zapowiedzi. Dostaliśmy ich bowiem solidną porcję:
- Po pierwsze: prezentacja Bastiona, nowej klasy postaci. Evercold ma wprowadzić do gry aż dwie nowe klasy (jobs). Jedną z nich jest Bastion - potężny wojownik pełniący rolę main tanka, który włada dwiema tarczami i posiada zaskakująco dużo umiejętności zadających obrażenia z dystansu.
- Po drugie: crossover Final Fantasy XIV z Final Fantasy VII Remake. Reżyser Remake'u pojawił się na scenie obok Yoshidy, aby opowiedzieć o szczegółach planowanej współpracy. Nie chodzi tu o zwykły zestaw skinów czy drobną, nową lokację inspirowaną "siódemką". W ramach wydarzenia "Beyond the Lifestream" dostaniemy m.in. trzypoziomowy raid oraz minigrę w Gold Saucerze.
- I wreszcie: wersja kolekcjonerska Final Fantasy XIV: Evercold - naprawdę jest na co popatrzeć!
Wszystkim nowościom zapowiedzianym podczas Fan Festivalu w Berlinie poświęciliśmy oddzielny artykuł, do którego lektury zachęcamy wszystkich spragnionych szczegółów na temat nadchodzącego dodatku.
Hala z atrakcjami
Nie bez powodu po zakończonym panelu jeden z członków zespołu Square Enix podkreślał, że chociaż to oni stoją na głównej scenie, przyjeżdżają tutaj przede wszystkim dla fanów. Pomiędzy prezentacjami schodzą do uczestników Fan Festivalu, rozmawiają z graczami, robią sobie setki zdjęć i opowiadają o kulisach pracy nad Final Fantasy XIV. Na każdym kroku w Berlinie było widać, że faktycznie jest to "Fan Festival" i to gracze odgrywają tutaj główną rolę.
Podobnie jak w Anaheim, impreza została rozłożona na dwie osobne hale. W pierwszej z nich odbył się keynote otwierający wydarzenie, a na scenie głównej regularnie pojawiali się deweloperzy biorący udział w licznych panelach. Gracze spragnieni szczegółów na temat konkretnych systemów mogli usłyszeć o nich z ust osób bezpośrednio za nie odpowiedzialnych. Twórcy Final Fantasy XIV jeszcze szerzej rozwijali to, co Naoki Yoshida zapowiadał podczas swojej prezentacji.
Główna sala to również miejsce koncertów, które w Anaheim zrobiły na mnie największe wrażenie - i nie inaczej było w Berlinie. Kiedy na scenie pojawia się fortepian, a organizatorzy podają nazwy utworów, które wykona znana społeczności artystka, wrzawa na widowni i głośne okrzyki pokazują, jak ogromną i wyjątkową społeczność udało się stworzyć Square Enix. Setki osób w cosplayach, nad którymi pracowali prawdopodobnie dziesiątki godzin, w takim samym stopniu dbają o swój poziom rozwoju postaci i liczbę mountów, co o ścieżkę dźwiękową. Jednym z największych "celebrytów" całego zespołu FFXIV jest zresztą sam kompozytor, który odpowiada za muzykę, organizację koncertów i brał czynny udział w występach.
Hala pełna ludzi podczas koncertów jasno daje do zrozumienia, że dla uczestników Fan Festivalu FFXIV nie jest kolejną grą sezonową, którą włączają pomiędzy sezonami w World of Warcraft czy Diablo 4. Czują się częścią ogromnej społeczności i są zaangażowani w niemalże każdy aspekt swojej ulubionej gry.

Właśnie z myślą o tej społeczności powstała druga część całego wydarzenia, gdzie - tak jak w Anaheim - można było wziąć udział w licznych atrakcjach. Były okazje do zrobienia sobie zdjęć w różnych sceneriach inspirowanych FFXIV, jak i możliwość spróbowania swoich sił w minigrach. Berlinowi należy się przy tym szczególna pochwała za organizację tej przestrzeni. Podczas gdy hala w Anaheim wydawała się miejscami pusta i zapchana głównie ogromnymi kolejkami, Berlin tętnił życiem. Po przejściu z jednego końca hali do drugiego można było uświadomić sobie, jak ogromne jest FFXIV i jak długą drogę przeszło - od futurystycznych motocykli rodem z Tron: Legacy, przez hodowlę alpak, aż po łowienie ryb.
Organizatorzy Fan Festivalu w Berlinie zadbali również o dodatkowe grywalne atrakcje dla odwiedzających. Każdy z uczestników miał dostęp do aplikacji umożliwiającej zadawanie pytań deweloperom, udział w konkursach oraz w Grand Mystery Game. Square Enix stworzyło serię zagadek wymagających konkretnych odpowiedzi, które można było znaleźć w określonych strefach wydarzenia. Po ukończeniu całości gracze odbierali specjalne kosmetyczne gadżety, co zaowocowało tysiącami osób krążących po hali z telefonami w ręku i próbujących doszukać się sensu w enigmatycznych wskazówkach.

Bardzo trudno jest spędzić dwa dni na FFXIV Fan Festivalu i nie nabrać ochoty, żeby natychmiast wrócić do domu, włączyć grę i kontynuować tę wyjątkową przygodę w świecie Final Fantasy. Z wielką przyjemnością patrzy się na pierwsze spotkania na żywo poszczególnych gildii czy fanów wspólnie spędzających czas przy kolekcjonerskich karciankach. Ogromnym plusem jest również fakt, że każdy Fan Festival to solidna porcja głośnych zapowiedzi, ambitnych planów na przyszłość i jasny znak, że gra, którą wszyscy zebrani tak kochają, ma się doskonale i będzie stawać się tylko lepsza.












