W skrócie
- Studio Frogwares ukończyło Sinking City 2, pracując w warunkach wojennych, często bez ogrzewania i z przerwami spowodowanymi alarmami lotniczymi.
- Zespół GSC Game World ewakuował część pracowników do Pragi, podczas gdy reszta zespołu kontynuowała prace nad S.T.A.L.K.E.R. 2 w Ukrainie mimo trwającego konfliktu.
- Ukraińska branża gier odczuła skutki wojny, a dawne studio 4A Games wydzieliło kijowską filię jako niezależną firmę Reburn, która pracuje teraz nad własnymi projektami.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Spis treści:
- Zespół, który nigdy się nie spotkał
- S.T.A.L.K.E.R. wyjechał do Pragi, żeby przeżyć
- Ukraińskie 4A zmieniło nazwę na Reburn
- Przed wojną branża zatrudniała 30 tysięcy osób
Przez 43 miesiące produkcji kierownictwo Frogwares ani razu nie spotkało się w pełnym składzie. Nie był to odosobniony przypadek. Od ponad czterech lat w podobny sposób gry robią też twórcy S.T.A.L.K.E.R. 2, serii Metro i kilkudziesięciu innych ukraińskich tytułów.
Zespół, który nigdy się nie spotkał
Frogwares istnieje od 26 lat. Studio powstało w Kijowie w 2000 roku z inicjatywy dwóch Francuzów i przez większość tego czasu kojarzyło się głównie z detektywistyczną serią o Sherlocku Holmesie. W 2019 roku spróbowało czegoś innego i wydało pierwszą część Sinking City - grę detektywistyczną z elementami akcji, inspirowaną twórczością H.P. Lovecrafta.
Z polityką studio zderzyło się już wcześniej. W 2014 roku zadedykowało Sherlock Holmes: Crimes and Punishments Niebiańskiej Sotni - demonstrantom zabitym podczas Rewolucji Godności, która odsunęła od władzy Wiktora Janukowycza. Rosyjski wydawca zażądał usunięcia dedykacji. Frogwares odmówiło, wydawca wycofał się z projektu, a gra i tak trafiła do Rosji - samodzielnie, przez Steam.

Osiem lat później polityka wróciła do Frogwares pod inną postacią. Studio zaczęło prace nad Sinking City 2 w styczniu 2023 roku, wiedząc już, że wojna nie skończy się szybko. Zespół, który w trakcie produkcji liczył od 80 do niemal 100 osób, podjął wtedy dwie decyzje - będzie nadal robić gry, ale w zupełnie innym gatunku. Kryminalne przygodówki, na których studio zbudowało markę, nie przynosiły już przychodów pozwalających utrzymać zespół tej wielkości. I tak zamiast kolejnego Sherlocka Holmesa powstał survival horror w klimacie Lovecrafta, osadzony w fikcyjnym, tonącym miasteczku Arkham z 1929 roku.
Cena tej decyzji liczona była w miesiącach i ludziach. Przez 43 miesiące produkcji kierownictwo studia ani razu nie spotkało się w pełnym składzie - pracowało przez wideorozmowy prowadzone na słabym internecie mobilnym i przerywane alarmami. Ludzie znikali z zespołu z dnia na dzień, powoływani do wojska. Inni przenosili się dalej od dużych miast, żeby czuć się bezpieczniej. Siedemnaścioro pracowników miało zniszczony lub uszkodzony dom, czternaścioro służy albo służyło w siłach zbrojnych. Syrena, która otwiera Sinking City 2, to nie efekt z biblioteki dźwięków, tylko rzeczywiste nagranie tej samej syreny, którą zespół słyszy codziennie na początku każdego ataku.
Frogwares nie mogło też świętować premiery na wspólnej imprezie. Zamiast tego zorganizowało prywatne spotkanie online, bo - jak napisali twórcy w materiałach dla prasy - potrzeba, by się zobaczyć i wesprzeć nawzajem, stała się ważniejsza niż kiedykolwiek.
S.T.A.L.K.E.R. wyjechał do Pragi, żeby przeżyć
Frogwares nie jest w tej historii osamotnione. Największy ukraiński hit ostatnich lat - S.T.A.L.K.E.R. 2: Heart of Chornobyl - powstawał w niemal identycznych warunkach, tylko na jeszcze większą skalę.
Gdy 24 lutego 2022 roku Rosja zaatakowała Ukrainę, w kijowskim biurze GSC Game World pracowało około czterystu osób. Kierownictwo przeczuwało zagrożenie na tyle wcześnie, że miało już zarezerwowane autobusy do ewakuacji zespołu. Około dwustu osób trafiło ostatecznie za granicę, głównie do nowego biura w Pradze, ale około dwustu trzydziestu zostało w Ukrainie. Sama firma nazwała wtedy dalszy los gry "zepchnięciem na boczny tor".

Przy pierwszym S.T.A.L.K.E.R.-ze studio liczyło dwadzieścia osób. Podczas produkcji dwójki - gdy mierzono się jednocześnie i z wojną, i z pandemią - zespół urósł do ponad pięciuset. Fabułę przepisano jedenaście razy. Xbox poświęcił zespołowi pełnometrażowy dokument "War Game: The Making of S.T.A.L.K.E.R. 2", skupiony na dyrektorce kreatywnej Marii Grygorovych i jej ludziach, którzy pracowali pośród wojny. Gra wyszła 20 listopada 2024 roku. Niecałe trzy lata po ewakuacji z Kijowa.
Ukraińskie 4A zmieniło nazwę na Reburn
Ukraińskie studia musiały podejmować podobne decyzje jeszcze przed 2022 rokiem. Twórcy serii Metro, studio 4A Games, przenieśli główną siedzibę z Kijowa na Maltę już w 2014 roku. Powodem tej decyzji była aneksja Krymu. Już wtedy stało się jasne, że inwestorom trudno finansować grę rozwijaną w kraju spoza Unii Europejskiej, w stanie konfliktu z Rosją.

Studio 4A Games zostało założone w 2006 roku przez trzech byłych programistów GSC Game World, twórców silnika użytego w pierwszym S.T.A.L.K.E.R.-ze. Nawet po przenosinach na Maltę zachowało biuro w Kijowie, które przez lata pracowało pod tą samą marką, między innymi przy Metro Exodus.
W lutym 2025 roku kijowska filia przeszła znacznie większą przemianę. Przyjęła nową nazwę - Reburn, czyli "odrodzenie" (zapisane nieco inaczej, przewrotnie) - i stała się w pełni niezależną firmą, formalnie oddzieloną od maltańskiego 4A Games i serii Metro. Reburn zatrudnia dziś około stu dziesięciu osób i pracuje nad własną marką - strzelanką science fiction La Quimera, osadzoną w futurystycznej Ameryce Łacińskiej, do której scenariusz napisał Nicolas Winding Refn, reżyser Drive.
Przed wojną branża zatrudniała 30 tysięcy osób
Frogwares, GSC i Reburn to najgłośniejsze nazwiska, ale ukraiński gamedev to o wiele więcej firm niż te trzy. Przed pełnoskalową inwazją działało w Ukrainie ponad 400 firm związanych z grami, zatrudniających łącznie około 30 tysięcy osób. Część z nich tworzy własne marki, część - jak ukraińskie zespoły Ubisoftu - pracowała (i wciąż pracuje) przy zagranicznych hitach, jak Assassin's Creed Shadows, Rainbow Six Siege czy Skull and Bones.
Wojna skurczyła tę branżę. Liczba specjalistów w ukraińskim gamedevie spadła o blisko 15 procent między lutym 2023 a lutym 2024 roku. Ale jej nie zatrzymała. W szerszej ukraińskiej branży technologicznej w zespołach trzech czwartych firm są dziś osoby zmobilizowane do wojska, a jedna trzecia zatrudnia weteranów.
Pełnoskalowa wojna trwa już piąty rok. Jeszcze 21 sierpnia tego roku rosyjski atak rakietowo-dronowy na Kijów i okolice zabił co najmniej 16 osób, a ponad 40 zranił. Gry, o których mowa w tym tekście, powstawały właśnie z takimi obrazkami w tle.
Prace nad Sinking City 2 zakończyły się więc nie wielką premierową imprezą, lecz wideorozmową kilkudziesięciu osób, które przez ponad trzy lata nie spotkały się wszystkie razem w jednym pokoju.











