W skrócie
- Polskie 11 bit studios zapowiedziało grę Crop, tworzoną przez Carbonara Games, w której gracz sadzi warzywa i odkrywa ponure sekrety miasteczka zaczynając od pogrzebania zwłok.
- Crop łączy rozbudowaną symulację farmy z warstwą detektywistyczną, gdzie relacje z mieszkańcami mają wpływ na postęp w grze.
- Gra jest tworzona na PC, a data premiery nie została jeszcze podana.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Symulatory farmy od lat rządzą się podobnym prawem: przyjeżdżasz na wieś, odnawiasz zaniedbane pole, zaprzyjaźniasz się z sąsiadami i powoli budujesz coś swojego. Stardew Valley, Coral Island, Fields of Mistria - schemat jest doskonale znany, lubiany, sprawdzony. Crop idzie jednak zupełnie inną drogą. Carbonara Games zamiast sielanki zaserwuje nam mroczny thriller psychologiczny z mocnym wejściem.

Główny bohater trafia do miasteczka otwarcie inspirowanego kultowym serialem Twin Peaks, a rozgrywkę rozpoczynamy od wspomnianego ukrycia ciała poprzedniego, obcego farmera. Wioska milczy ze strachu, ekscentryczni mieszkańcy skrywają własne tajemnice, a zrujnowana, obumierająca ziemia czeka na uprawę. Gracz ma więc dbać o plony i narzędzia, budować relacje z sąsiadami, a przy okazji ustalić, jaka zgnilizna toczy to miejsce. Dwie warstwy - rolnicza rutyna i gęsta kryminalna intryga - mają się tu przez cały czas wzajemnie napędzać.
Mroczna hybryda i surrealiści
To zderzenie jest precyzyjnie zaplanowane. Mechaniki typowe dla life-simów twórcy wpakowali w narrację rodem z mrocznego dreszczowca. Oficjalny opis stawia sprawę jasno: pod powierzchnią spokojnej z pozoru wioski czają się mroczne sekrety, które powoli będą wychodzić na jaw. Sami autorzy przyznają, że zależy im na stworzeniu ciężkiego klimatu, w którym mieszają się krew, pestycydy i gleba, a surrealizm Davida Lyncha spotyka się z kosmicznym horrorem w stylu Lovecrafta.
Pikselartowa oprawa - celowo przywodząca na myśl Stardew Valley - działa tu niezwykle przewrotnie. Znajomy, uroczy styl graficzny zgrabnie przykrywa atmosferę niepokoju. Podobny, bardzo udany zabieg zastosowali wcześniej twórcy Dredge, w którym połączono relaksujące łowienie ryb z horrorem i grozą.

Krew, pot i pompy wodne
Crop stawia na balans między dwiema aktywnościami, które pozornie do siebie nie pasują.
Z jednej strony mamy bardzo rozbudowany rytm farmerski - gra nie ogranicza się tylko do siania nasion. Gracz musi kopać rowy melioracyjne, instalować pompy wodne, produkować kompost, naprawiać sprzęt i walczyć z przerośniętą trawą, by uniknąć plagi szkodników. Przetrwanie obumierającej farmy i głodującej wioski zależy od precyzyjnego zarządzania czasem, ekwipunkiem oraz skromnymi zasobami.
Z drugiej strony mamy detektywistyczną warstwę narracyjną, w której każda rozmowa z mieszkańcem może przynieść nową poszlakę. Twórcy zapowiadają, że relacje z NPC-ami będą miały realny wpływ na dostęp do informacji - zdobędziemy ich zaufanie albo na zawsze stracimy szansę na ważne zeznanie. To mechanika znana z gier fabularnych, tu jednak osadzona w kontekście walki o przetrwanie i zbiorów pszenicy. Zestawienie brzmi absurdalnie - i właśnie w tym tkwi jego największa siła.

Debiut pod dobrym szyldem
Carbonara Games to niewielkie, stacjonujące w norweskim Oslo studio, dla którego Crop jest absolutnym debiutem. Polskie 11 bit studios podjęło więc pewne ryzyko, angażując się w projekt jako wydawca. Firma - znana z Frostpunka i This War of Mine (jako producent) oraz Children of Morta czy Moonlightera (w roli wydawcy) - ma w portfolio głównie tytuły poruszające poważne, nieoczywiste tematy. Przedstawiciele polskiej spółki wprost przyznają, że Crop idealnie wpisuje się w ich wydawniczą filozofię wspierania gier o "oryginalnej kreatywności i głębokim przesłaniu".
Crop - kiedy i na czym zagramy?
Gra tworzona jest z myślą o pojedynczym graczu i trafi na PC, jednak dokładna data jej premiery nie jest jeszcze znana. Twórcy ani wydawca nie podali na ten moment nawet przybliżonego okienka wydawniczego. Pozostaje dodać tytuł do listy życzeń na Steamie, czekać i śledzić losy tego intrygującego projektu. A gdy będzie nam dane zagrać we wczesną wersję, z pewnością podzielimy się naszymi wrażeniami!












