Eksperci: gry komputerowe to dla rosyjskich służb narzędzie werbunku "jednorazowych agentów"

Mundur oficerski na wieszaku przed biurkiem z maszyną do pisania i starym telefonem w surowym pomieszczeniu.
Rosyjskie i białoruskie służby coraz częściej pozyskują tzw. "jednorazowych agentów"Eddie Gerald123RF/PICSEL

W skrócie

  • Rosyjskie służby oraz inne struktury, w tym białoruskie, wykorzystują gry komputerowe i powiązane z nimi kanały komunikacji do werbowania tzw. "jednorazowych agentów".
  • Proces werbunku w środowisku gier obejmuje nawiązanie kontaktu przez rozgrywkę, budowanie relacji, weryfikację informacji o rozmówcy oraz składanie ofert współpracy, często jako prostych zadań logistycznych lub informacyjnych.
  • Raporty służb europejskich i przypadki, takie jak operacja wykryta przez Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy, potwierdzają wykorzystanie gier i forów gamingowych do działań wywiadowczych i sabotażowych.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Sięganie po tzw. "jednorazowych agentów" zostało wymuszone działaniami europejskich służb po wybuchu pełnoskalowej wojny w Ukrainie i wydaleniu wielu tzw. "dyplomatów", czyli agentów rosyjskiego wywiadu.
powiedział PAP Grzegorz Kuczyński, publicysta serwisu i.pl, ekspert ds. służb specjalnych w krajach postsowieckich
Do próby podpalenia czy wykolejenia pociągu rosyjski wywiad nie będzie używał klasycznego agenta, którego dawno temu ulokował w danym kraju. Wykorzysta do tego jednorazowego.
podkreślił ekspert
Tu Rosjanie korzystają chociażby z przestępczości zorganizowanej, a te ogniwa pośrednie to np. członkowie mafii czeczeńskiej, gruzińskiej czy rosyjskiej.
uściślił Kuczyński wskazując, że nawet gdy jednorazowy agent wpadnie, to nie ma zagrożenia dla stałych rosyjskich struktur wywiadowczych
To grupa, która spędza dużo czasu online i często tworzy trwałe relacje w ramach społeczności graczy. Drugą kwestią jest charakter komunikacji. W wielu grach rozmowy odbywają się w kanałach głosowych lub czatach, które nie są projektowane z myślą o monitorowaniu zagrożeń bezpieczeństwa państwowego.
wymienił Olech i dodał, że dla służb oznacza to możliwość prowadzenia kontaktu bez konieczności tworzenia nowych narzędzi komunikacyjnych
W wielu przypadkach chodzi o młode osoby, które potrzebują pieniędzy lub szukają uznania w danej społeczności.
podkreślił ekspert
Może to być odebranie i przekazanie paczki, przetransportowanie przedmiotu z punktu A do punktu B, wykonanie przelewu.
wymienił
W praktyce oznacza to, że zapobieganie takim działaniom wymaga nie tylko współpracy służb, ale także większej świadomości wśród samych użytkowników internetu.
podsumował
Kolega, z którym dobrze nam się gra i rozmawia, może dać nam zewnętrzny link. Na przykład na Discordzie. A tam, poza kontrolą moderatorów na przykład Robloksa, Minecrafta, Fortnita czy Hearts of Iron, gdzie pewne treści są niedozwolone i można za nie dostać bana, zaczyna się już inna zabawa.
wskazał ekspert
Na początku mogą to być bardzo niewinne rzeczy: odebranie przesyłki z paczkomatu i włożenie do innego, zrobienie zdjęcia i wysłanie na Discord. W dłuższej perspektywie może to skutkować pozyskaniem do działań ekstremistycznych.
wyjaśnił Kłosiński, zastrzegając jednak, że opisując ten mechanizm nie zamierza siać paniki
Wiele platform iGamingowych lokuje się w szarej strefie. Powiedziałbym nawet, że nie tyle szarej, co czarnej. Jeśli jakiś hazardzista gra na przykład na rosyjskich serwerach, gdzie straci duże pieniądze, wystarczy bardzo szybki impuls: "dostaniesz zwrotkę, jeśli zrobisz to a to".
przestrzegł Michał Kłosiński
Dying Light: The Beast - Restored Land - trailermateriały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?