Chuck Norris: bogate dziedzictwo największego twardziela kina
Chuck Norris urodził się w 1940 roku. Zanim na dobre zbratał się z branżą kinematografii, po ukończeniu szkoły średniej wstąpił do Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. Służył w Korei i to tam zapoznał się z tajnikami sztuk walki. Trenował taekwondo i tangsudo, a jego umiejętności pozwoliły mu na zdobycie dwóch mistrzowskich czarnych pasów.
Po powrocie do Stanów Zjednoczonych z powodzeniem prowadził kilka szkółek karate. Wtedy za namową rozpoczął swoją karierę aktora. Prominentną rolę odegrał w filmie kryminalnym 'Droga smoka'. W tej kreacji Chuck Norris odgrywał głównego antagonistę swojego wówczas przyjaciela - Bruce'a Lee.
Niewątpliwie ponadprzeciętne umiejętności w sztukach walki coraz mocniej procentowały u amerykańskiego artysty, który otrzymywał kolejne cenne angaże w nowych produkcjach filmowych. Do dzisiaj kinomaniacy pamiętają jego role w seriach 'Oddział Delta', 'Zaginiony w akcji', czy też w filmach 'Zabijaka, zabijaka' i 'Samotny wilk McQuade'.
Chuck Norris zapisał się w historii kina jako aktor lubujący się w kreacjach stróżów prawa, żołnierzy elitarnych jednostek, weteranów wojennych oraz mistrzów sztuk walki wiernie podążających za niezłomnym kodeksem moralnym w walce z bezprawiem.
Ikoniczną rolą 86-latka bez wątpienia był słynny Strażnik Teksasu. To tutaj przez 9 sezonów serialu nagrywanego w latach 1991-2011 Chuck Norris wcielał się w twardziela, który przy pomocy siły fizycznej i umiejętności sztuk walki wymierzał sprawiedliwość na ulicach Teksasu.

Chuck Norris siał postrach w grach wideo. Twórcy chętnie czerpali z popularnych żartów o Chucku
Aktor uznawany jest przez wielu za jeden z ostatnich bastionów rasowego legendarnego amerykańskiego kina akcji. Nie wszyscy wiedzą, ale Chuck Norris przez lata swojej aktywności szerzej dał się poznać również starszemu i młodemu pokoleniu graczy wideo. Branża chętnie podejmowała współpracę z ikonicznym mistrzem sztuk walki.
Pierwszy akcent miał miejsce już w 1984 roku na siedem lat przed emisją pierwszego sezonu Strażnika Teksasu. Wówczas na rynku ukazała się gra Chuck Norris Superkicks wyprodukowana przez amerykańską firmę Xonox. Przeznaczona ona była na leciwe zapomniane już dzisiaj komputery Commodore 64 czy Atari 2600.
W tej platformowej produkcji wcielaliśmy się w Chucka Norrisa i pacyfikowaliśmy kolejnych pojawiających się wrogów, dysponując żelaznymi pięściami, kopnięciami i blokiem. Nadrzędny przyświecający cel był jeden: dostać się na sam szczyt klasztoru.
Legendarny aktor kina akcji jeszcze kilka razy przenikał do wirtualnego świata w różnych formatach. Prominentnym przykładem jest Nonstop Chuck Norris, wydana w 2017 roku gra mobilna na systemach Android oraz iOS. Ten tytuł bazował na fundamencie rozgrywki znanej z Nonstop Knight od studia Flaregames. To bijatyka, w której nasz protagonista automatycznie przemieszczał świat i pacyfikował hordy złowrogich przeciwników. Podczas zabawy gracze mogli aktywować specjalistyczne umiejętności, rozwijać postać, zdobywać nowe przedmioty i kolekcjonować… fakty o Norrisie. Dzieło wyróżniało się srogą dawką humoru nawiązującego do słynnych dowcipów o aktorze.
Było to drugie podejście producentów gier w przeniesieniu legendy Chucka Norrisa do świata gier mobilnych. W 2007 roku wydano tytuł Chuck Norris: Bring on the Pain jeszcze mocniej nawiązujący do słynnych viralowych faktów o aktorze wpisanym do Alei Gwiazd w Los Angeles.
Z nieco świeższych gier warto wyróżnić Crime Boss: Rockay City, tytuł utrzymany w realiach fikcyjnego tytułowego miasta na Florydzie. W tym dziele Chuck Norris użyczył swojego wizerunku i głosu. Jako antagonista i stróż prawa jego postać dążyła do zatrzymania imperium półświatka Travisa Bakera, odgrywanego nota bene przez aktora Michaela Madsena. Crime Boss oferował mechaniki w dużej mierze zbieżne z grą Payday, więc nie brakło tu klimatu rabunków i napadów.
Ambasador World of Tanks i gwiazdor reklamy World of Warcraft
Chuck Norris podjął się też kilku interesujących współprac. W 2011 roku połączył swoje siły z marką World of Warcraft, pojawiając się w słynnym spocie reklamowym z okazji obchodów 7-lecia kultowej gamingowej marki istniejącej z resztą do dzisiaj. Oceniając z perspektywy czasu, był to bardzo dziwny crossover, ale nie przeszedł bez echa w świecie gier.
Ponad pięć lat temu ikona kina akcji stała się… ambasadorem World of Tanks. Do świata czołgów wkroczył Chuck, który delegował graczom przeróżne zadania do wykonania. Gratką była szczególnie jedna nagroda do zdobycia - Chuck Norris jako dowódca czołgu "Mam nadzieję, że moi koledzy czołgiści sprawią, że będę dumny i podejmą wyzwania Chucka!" - mówił sam zainteresowany.
Aktywność 86-latka w uniwersum gamingowym była całkiem prężna i rozległa. Niestety Chuck Norris nie doczekał się żadnej pełnoprawnej wysokobudżetowej gry z gatunku AAA, w której moglibyśmy przemierzać otwarty świat Teksasu, powoli odkrywać fabułę i walczyć z rosnącą przestępczością. Nigdy nie jest jednak na to za późno. Legenda zmarłej ikony kina i dziedzictwo pozostanie z nami na bardzo długo.











