W skrócie
- Diablo 5 zadebiutuje wiosną 2029 roku. Produkcja przedstawi wizję świata, w którym Sanktuarium upadło, a Diablo odniósł ostateczne zwycięstwo nad wszystkimi bohaterami.
- Blizzard tworzy serial animowany w świecie Diablo we współpracy z Netflixem. Twórcy nie podali jeszcze szczegółów dotyczących zarysu fabuły ani daty premiery tej produkcji.
- 15 września w Diablo 4 startuje Sezon Dziedzictwa Piekieł. Tego samego dnia gra debiutuje na Switch 2 w pakiecie zawierającym podstawową wersję tytułu oraz oba wydane rozszerzenia.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Podczas ceremonii otwarcia dostaliśmy wszystko, o czym fani hack'n'slashów mogli tylko marzyć. Zapowiedziano nową animację z gigantem VOD, zaprezentowano gigantyczny, jubileuszowy sezon do Diablo 4 i powrót kultowej klasy postaci. Jednak to końcówka panelu sprawiła, że graczom opadły szczęki. Diablo 5 to już oficjalnie gra w produkcji, a zarys fabuły zwiastuje rewolucję w serii. Zobaczcie, co czeka świat Sanktuarium!

Mroczne Sanktuarium podbija Netfliksa! Nadchodzi serial animowany
Plotki krążyły po sieci od dawna, ale teraz mamy już 100% pewności. Blizzard i Netflix, otwiera się w nowym oknie oficjalnie ogłosili rozpoczęcie prac nad nowym serialem animowanym, którego akcja zostanie osadzona w brutalnym świecie Diablo. To monumentalny krok dla franczyzy, która z okazji swoich 30. urodzin wreszcie rozszerza swoje uniwersum o wysokobudżetową produkcję telewizyjną.
Gigantyczny sukces takich projektów jak "Cyberpunk: Edgerunners" czy "Arcane" jasno pokazuje, że na rynku jest potężny głód na dobrze zrealizowane adaptacje gier. Mroczny i krwawy klimat Sanktuarium to wręcz gotowy przepis na dojrzały, brutalny serial dla dorosłego widza. Na ten moment twórcy trzymają niestety wszystkie karty w rękawach - nie znamy zarysu fabuły ani przewidywanej daty premiery na platformie Netflix. Blizzard zapowiedział jedynie, że wkrótce udostępni więcej informacji, prosząc fanów o cierpliwość klasycznym hasłem: "Zostańcie na chwilę i posłuchajcie... i czekajcie na więcej".
Co jednak równie istotne, podczas tego ogłoszenia dano nam do zrozumienia, że animacja Diablo to dopiero początek nowych przygód Blizzarda z adaptacjami. Wymieniono przy tej okazji chociażby społeczności Warcrafta czy Overwatcha. Możemy więc spodziewać się w przyszłości kolejnych zapowiedzi.
Diablo 4 tętni życiem! Sezon Dziedzictwa Piekieł, powrót Amazonki i premiera na Switch 2!
Seria Diablo celebruje swoje 30-lecie, a na scenie deweloperzy pochwalili się niesamowitym kamieniem milowym - do świata Sanktuarium we wszystkich grach pod szyldem franczyzy wkroczyło już ponad 130 milionów graczy na całym świecie!
Aby uczcić ten wynik, już 15 września startuje "Season of Hell's Legacy" (Sezon Dziedzictwa Piekieł) - potężny hołd dla najsłynniejszych postaci, wrogów i lootu z trzech dekad istnienia marki. Gracze ponownie spotkają na swojej drodze... zaginioną duszę Deckarda Caina! Kultowy mędrzec powraca, by poprowadzić nas w epickiej walce z Najwyższymi Złymi (Prime Evils) - na graczy czekają starcia z samym Baalem, Mefisto i Diablo. Twórcy zapowiedzieli nową mechanikę pozyskiwania "odłamków dusz" demonów. Zapewnią one gigantyczną moc, ale Blizzard ostrzega: "żaden demoniczny dar nie zostaje przyznany bez wysokiej ceny".
Więcej? Proszę bardzo! W pierwszej połowie 2027 roku do Diablo 4 dołączy wyczekiwana nowa klasa postaci - Amazonka! Wojowniczka z wyspy Skovos (region ten został ujawniony w dodatku Lord of Hatred) wniesie zupełnie nowy powiew świeżości. Amazonka będzie mogła grać w aż czterech archetypach (Champion, Skirmisher, Ranger, Commander), a jej debiut wprowadzi do "Czwórki" nową kategorię oręża: potężne oszczepy (jako dodatek, otwiera się w nowym oknie do klasycznego łuku).
Na deser przygotowano istną bombę dla posiadaczy konsol od "Wielkiego N". Diablo 4 już 15 września zawita na Nintendo Switch 2! Gra ukaże się w specjalnym pakiecie "Age of Hatred Collection", który połączy podstawową wersję tytułu oraz oba rozszerzenia - Vessel of Hatred oraz Lord of Hatred.
Warto również wspomnieć o niespodziance dla graczy mobilnych - w Diablo Immortal wystartuje crossover we współpracy z legendą komiksu, Toddem McFarlane'em, który wprowadzi do Sanktuarium postać słynnego Spawna.
Sanktuarium upadło. Diablo wygrał. Oto Diablo 5!
I wreszcie nadszedł ten moment. Ogłoszenie, które wbiło w fotele wszystkich zebranych na BlizzConie 2026. Diablo 5 oficjalnie powstaje i zadebiutuje wiosną 2029 roku!
Największym szokiem i zdecydowanie najciekawszym elementem zapowiedzi jest wywrócenie do góry nogami całej fabuły. Do tej pory w każdej części z mniejszym lub większym powodzeniem broniliśmy świata przed zagładą. Tym razem deweloperzy zaserwowali nam uderzenie w twarz: "Sanktuarium upadło. Diablo wygrał".
Po raz pierwszy w historii marki trafimy do świata, w którym Pan Grozy ostatecznie zatriumfował, a wszyscy dotychczasowi bohaterowie ponieśli sromotną klęskę. Główne pytanie, które napędza fabułę "Piątki", to: "Kim musisz się stać, gdy świat już upadł?". Zapowiada się to na najmroczniejszą, bezkompromisową odsłonę w historii, z silnym akcentem na mroczny survival w świecie kontrolowanym przez czyste zło. Przejście do wizji "postapokaliptycznego" fantasy to ruch, na który seria czekała od lat.
Nurtuje pytanie: Czy nie jest to przypadkiem jeden, wielki spoiler Diablo 4? Skoro za trzy lata będziemy radzić sobie ze światem, w którym Sanktuarium upadnie, a Diablo na dobre przejmie władzę, czy nasze starania w czwórce nie muszą zakończyć się porażką?
Podczas gdy Overwatch czy Hearthstone mogły nie zaskoczyć większości widzów podczas tegorocznego Otwarcia, Diablo próbował dorównać Warcraftowi. Dostaliśmy kompleksowy plan rozwoju całej marki - od nowej odsłony gry, przez rozwój aktualnej części, aż po podbój najpopularniejszej platformy streamingowej. Fani Diablo powinni wychodzić z tego BlizzConu z brodami uniesionymi ku górze.











