1,29 mln podpisów nie wystarczyło. UE nie zamierza ratować gier

Flaga Unii Europejskiej z żółtymi gwiazdami na niebieskim tle powiewa na tle błękitnego nieba.
Komisja Europejska nie zakaże wyłączania gier. Chce jedynie "porozumienia z branżą"ALESSIO MORGESEAFP

W skrócie

  • Komisja Europejska odrzuciła postulat nałożenia na wydawców obowiązku utrzymywania gier w stanie grywalnym, argumentując to ochroną własności intelektualnej i złożonością techniczną.
  • Bruksela zamiast nowych przepisów zapowiedziała rozmowy z branżą w celu wypracowania kodeksu postępowania oraz raport dotyczący stosowania istniejących dyrektyw cyfrowych.
  • Według Komisji konsumenci mogą domagać się proporcjonalnego zwrotu pieniędzy, jeśli gra została wyłączona w sposób niezgodny z umową lub wcześniejszymi ustaleniami z wydawcą.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie

Spis treści:

  1. Czego właściwie chcieli gracze?
  2. Dlaczego Komisja powiedziała "nie"?
  3. Gracz ma prawa, ale nie gwarancję dostępu na zawsze
  4. Co Komisja zrobi do końca roku?
  5. Nie jest to koniec kampanii

Czego właściwie chcieli gracze?

Dlaczego Komisja powiedziała "nie"?

Gracz ma prawa, ale nie gwarancję dostępu na zawsze

Co Komisja zrobi do końca roku?

  1. Rozmowy między branżą gier, organizacjami konsumenckimi i władzami. Ich celem ma być dobrowolny, branżowy kodeks postępowania dotyczący zarządzania końcem życia gier oraz większej przejrzystości wobec konsumentów.
  2. Raport z funkcjonowania dyrektywy o treściach i usługach cyfrowych. Ma objąć także przypadki wycofywania gier i innych usług cyfrowych.
  3. Współpraca z organizacjami konsumenckimi i urzędami, która ma uświadomić graczom już istniejące prawa.

Nie jest to koniec kampanii

Zobacz również:

Expeditions: Samurai - trailer zapowiadający gręmateriały prasowe
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?