W skrócie
- Doniesienia medialne wskazują na zwolnienie około połowy zespołu odpowiedzialnego za The Elder Scrolls Online, co wywołuje obawy graczy o dalszy los tej produkcji.
- Redukcja etatów w ZeniMax Online Studios jest częścią szerszych zwolnień w Microsofcie, który planuje skoncentrować działania Bethesdy na markach Fallout oraz The Elder Scrolls.
- Przedstawicielka studia zapowiedziała zmianę dotychczasowej mapy drogowej rozwoju gry, a zaktualizowany harmonogram zostanie przedstawiony po przeanalizowaniu dalszych planów.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
W poniedziałek gruchnęła informacja, że Microsoft zaczął swój słynny "reset" marki Xbox od zwolnień kolejnych tysięcy pracowników. Co prawda żadne studio - nawet z tych, co do których przewidywano zamknięcie - nie zostało permanentnie zlikwidowane, ale wiele z nich zostało lub wkrótce zostanie sprzedanych innym firmom, albo po prostu staną się znów całkowicie niezależne. Te, które zostaną w rękach Microsoftu i Xboxa mają się skupić na kilku IP - dla przykładu Bethesda ma koncentrować swoje wysiłki na seriach Fallout i The Elder Scrolls.
Wszystko to nie brzmi co prawda jakoś przerażająco, a zapowiedź "uwolnienia" niektórych studiów to wręcz informacja, na którą niektórzy gracze czekali od dawna. Jednak jest też zła strona tej samej monety. Wiele firm, w tym na przykład ZeniMax Online Studios zostanie mocno zredukowanych w liczbie pracowników. Jakby tego było mało, ZeniMax "obrywa" już po raz kolejny - poprzednie zwolnienia miały miejsce w zeszłym roku, a w efekcie skasowano jeden z projektów.
Aktualna sytuacja również może nie pozostać bez wpływu na gry tworzone przez firmę. Najgłośniej mówi się o przyszłości The Elder Scrolls Online, a publiczne głosy przedstawicieli studia nie pozostawiają wątpliwości, że sytuacja jest trudna. Jessica Folsom, pełniąca rolę community managerki napisała na forum ESO, że roadmapa związana z grą ulegnie zmianie, ale zanim zostaną ujawnione konkrety, firma potrzebuje czasu.
Patrząc poza sezon pierwszy, udostępnione przez nas wcześniej mapy drogowe ulegną zmianie. Chcemy poświęcić czas na ocenę czekającej nas pracy, a następnie ustalić zaktualizowany harmonogram. Choć chcielibyśmy dzisiaj podzielić się konkretnymi szczegółami, zrobienie kroku w tył w celu uporządkowania naszych planów pozwoli nam powrócić do was z jasnym harmonogramem.
Tak duża redukcja zespołu odpowiedzialnego za ESO sprawia, że wielu graczy obawia się najgorszego w kontekście przyszłości gry. Co prawda zostanie ona grywalną, ale czy nadal będzie otrzymywać regularne wsparcie i nową zawartość? Ile? Jak często? To najczęściej zadawane pytania. Niedawno twórcy zrezygnowali z "Rozdziałów" i dużych dodatków, przechodząc na model bardziej regularnej, nowej zawartości powiązanej z sezonami, co już wskazywało na fakt, że skala projektu zaczyna się zmniejszać. Teraz przyszłość gry robi się jeszcze bardziej niepewna, a niektórzy gracze wprost mówią, że pora się rozejrzeć za nowym tytułem.










