Uniwersum Metro słynie z napiętej atmosfery, klimatu grozy i ponurej konwencji, która definiowała praktycznie wszystkie odsłony cyklu. Metro 2039 ma być jednak czymś więcej. Gra bazująca na twórczości Głuchowskiego zaoferuje szereg unikalnych doświadczeń i poruszy bogaty kanon wrażliwych tematów.
Rosyjski pisarz, autor powieści Metro, zauważa, że studio 4A Games w kompleksowy sposób będzie chciało podejść do swojego nowego dzieła. To, że Metro 2039 będzie najmroczniejszą częścią ze wszystkich do tej pory wydanych od 2010 roku, to jedno. Ukraińcom zależy na tym, by oddać w ręce graczy całkowicie immersyjne doświadczenie.
Rosyjski twórca w przeszłości wspomagał deweloperów z 4A Games w pracach nad Metro 2033, Metro: Last Light i Metro: Exodus. Nie jest tajemnicą, że Głuchowskiemu nie po drodze do obecnego kształtu Rosji. Wielokrotnie krytykował rządy Władimira Putina, potępiając agresywną inwazję na tereny Ukrainy. Otrzymał nawet za to wyrok za rzekome "szerzenie fałszywych informacji".
W mrocznych czasach, w czasach wojny, historie muszą odzwierciedlać rzeczywistość, utrwalać ją – aby lekcje z tamtych czasów nigdy nie zostały zapomniane. Metro 2039 jest takim zwierciadłem. Ale, jak to zwykle bywa w przypadku zwierciadeł, zobaczysz swoje odbicie, patrząc w nie. Kim jesteś?
Zdaniem Głuchowskiego Metro 2039 będzie najbardziej dojrzałą opowieścią, która wniesie format elektronicznej rozrywki na jeszcze wyższy poziom.











