W skrócie
- Asha Sharma, szefowa Xboksa, opublikowała wpis sugerujący tytuł The Elder Scrolls 6, co wywołało falę spekulacji wśród fanów na temat dalszych losów serii.
- Gracze powiązali zagadkę z kodem w kreatorze postaci w grze Starfield, który po odpowiednim przekształceniu ujawnia słowo Sentinel jako potencjalny podtytuł gry.
- Były scenarzysta Bethesdy Michael Kirkbride potwierdził teorię o podtytule Sentinel, jednak studio nie podało jeszcze daty premiery wyczekiwanej przez fanów gry.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Spis treści:
- Osiem gwiazdek od szefowej Xboksa
- Sekret ukryty w kreatorze postaci
- Były pracownik zabiera głos
- Długa droga do premiery
- Czy wiesz, że...
Osiem gwiazdek od szefowej Xboksa
Asha Sharma odwiedziła niedawno biura studia Bethesda. Z tej okazji podzieliła się wrażeniami z wczesnej wersji nowej odsłony serii. We wpisie zaznaczyła, że właśnie zagrała w "The Elder Scrolls 6: ********". Grupy pracownicze zorganizowały przy tej okazji protest pod siedzibą firmy i ustawiły tam gigantycznego dmuchanego szczura w odpowiedzi na zwolnienia.
Jednak fani skupili się nie na tej akcji, tylko na treści wpisu Sharmy. W internecie ruszyły spekulacje na temat potencjalnej nazwy. Wśród propozycji fani wymieniali takie słowa jak Dominion, Covenant czy Orsinium, a część stawiała nawet na żartobliwe Skyrim 2. Gracze od razu rozpoczęli śledztwo.
Sekret ukryty w kreatorze postaci
Fani szybko wytypowali nazwę Sentinel jako głównego kandydata. To jedno z najważniejszych miast w regionie Hammerfell, gdzie według fanów ma toczyć się akcja nadchodzącej gry. Bethesda dała podstawy do tych przypuszczeń, gdy udostępniła jedyny oficjalny kadr w 2018 roku. Górzysty krajobraz z tamtego zwiastuna idealnie pasował do ojczyzny Redgardów.
Deweloperzy zostawili podpowiedź również w swojej innej produkcji. Fani przypomnieli sobie o detalu z gry Starfield. W tamtejszym kreatorze postaci widać na ekranie szesnastocyfrowy numer identyfikacyjny pracownika. Zazwyczaj takie elementy służą tylko do budowania wiarygodności świata, ale tym razem gracze przyjrzeli się cyfrom z bliska. Jeśli podzielimy ten ciąg na pary, a następnie przypiszemy każdej z nich odpowiednią literę alfabetu, otrzymamy słowo Sentinel. Wygląda na to, że Bethesda zaplanowała tę zagadkę znacznie wcześniej.
Były pracownik zabiera głos
Samo powiązanie numeru ze słowem Sentinel nie jest nowym odkryciem. Pojedynczy gracze informowali o tym na forach już trzy lata temu, niedługo po premierze Starfielda. Dopiero w kontekście wpisu od Ashy Sharmy fani dostrzegli sens tego znaleziska i uczynili z niego główny temat dyskusji.
Michael Kirkbride, były scenarzysta pracujący niegdyś dla Bethesdy, odniósł się do znaleziska w sieci i potwierdził, że teoria o podtytule Sentinel jest prawdziwa. To najmocniejszy dowód przed oficjalną prezentacją gry.
Długa droga do premiery
Na premierę Sentinela (?) poczekamy jeszcze długo. W zeszłym roku Todd Howard przyznał, że premiera gry jest odległa. Reżyser zaznaczył jednak, że "zespół zajmuje się projektem każdego dnia".
Masowe zwolnienia w strukturach Xboksa dotknęły również zespoły podlegające Bethesdzie. Według nieoficjalnych informacji dziennikarzy, redukcje etatów mogą wpłynąć na tempo prac nad nową odsłoną serii. Przedstawiciele studia wydali niedawno oświadczenie, by uspokoić nastroje. Twórcy napisali wprost:
"Kolejny rozdział jest w drodze. Jesteśmy w miejscu, w którym planowaliśmy być, uwielbiamy to, jak gra wygląda i gramy w nią codziennie".
Na chwilę obecną pozostaje czekać na pełnoprawny zwiastun The Elder Scrolls 6 i oficjalne ogłoszenie podtytułu Sentinel. Bethesda nie zamierza jednak przyspieszać kampanii marketingowej. Wszystko robi w swoim tempie, nie ulegając presji.
Czy wiesz, że...
Rasa Redgardów pochodzi z zatopionego kontynentu Yokuda. Zanim uciekinierzy osiedlili się w regionie Hammerfell, musieli opuścić swoją ojczyznę zniszczoną przez potężny kataklizm.











