Z wojska do branży gier wideo
David Rosen, zanim na dobre uaktywnił się w branży gier wideo, był pilotem Sił Powietrznych Stanów Zjednoczonych. Służbę pełnił przez kilka lat, podczas której miał okazję brać udział w wojnie koreańskiej. Urodził się w Los Angeles, ale właśnie z tego tytułu wczesne lata spędził na Dalekim Wschodzie m.in. w Japonii.
Po służbie w wojsku postanowił spróbować swoich sił w biznesie. Założył firmę Rosen Enterprises specjalizującą się w sprzedaży dzieł sztuki zaprojektowanych w Japonii na rynku amerykańskim. Po czasie przedsiębiorstwo dosyć mocno się przebranżowiło, stając się wiodącym importerem słynnych amerykańskich automatów do gier na monety.
Geneza SEGI
Rosen dostrzegał w tym olbrzymi potencjał, ponieważ w Japonii w latach 50. minionego wieku miał miejsce ogromny boom na tego typu rozrywkę. Kilka lat pomyślnej działalności doprowadziło do konsolidacji dwóch firm: Rosen Enterprises połączyło się z Nihon Goraku Bussan (Service Games). Tak właśnie powstała doskonale znana dzisiaj marka SEGA, którą przynajmniej kojarzy każdy gracz.
SEGA bazowała na lukratywnej niszy: dostarczania automatów z grami do baz wojskowych. Działalność okazała się na tyle dochodowa, że firma mogła stale rozwijać skrzydła. W ciągu roku od konsolidacji podmiotowi udało się wydać na rynek popularną grę Periscope, a ta okazała się istnym hitem.
Aż do emerytury pozostał wierny firmie, którą stworzył
Pomimo tego, że SEGA z czasem zmieniła stery właścicielskie, David Rosen nadal pozostał prezesem oddziału. Pod jego batutą przedsiębiorstwo kwitło i dalej specjalizowało się w automatach do gier. Z czasem powstawało coraz więcej i więcej produkcji gamingowych. SEGA poczuła się na tyle silną marką, że w 1983 roku wypuściła na rynek konsolę SG-1000, która jako pierwsza korzystała z modnych później kartridży.
Po latach David Rosen zdecydował się na stałe opuścić Japonię i powrócił do swojej macierzy w Kalifornii. Tam założył i nadzorował filię Sega of America. W 1996 roku przeszedł na zasłużoną emeryturę i całkowicie usunął się w cień z sektora gier wideo.
Śmierć Rosena miała miejsce w Boże Narodzenie. Serwis ReplayMag przekazał, że zasłużony amerykański biznesmen zmarł w swoim domu w Los Angeles w otoczeniu swoich najbliższych. W chwili odejścia miał 95 lat.










