War for Westeros jawiło się na jedną z ciekawszych klasycznych strategii bieżącego roku. Twórcy rozochocili społeczność graczy obiecując niezwykle silną inspirację legendarną sagą stworzoną przez George'a R.R. Martina. RTS pierwotnie miał trafić na rynek w tym roku, jednak zdecydowano się przesunąć premierę o kilka miesięcy.
Niezmiennie realizujemy naszą misję stworzenia gry strategicznej czasu rzeczywistego osadzonej w świecie Westeros, która spełni oczekiwania zarówno graczy RTS, jak i fanów Gry o Tron. Ta decyzja daje nam czas potrzebny na dalsze dążenie do tego celu i zapewnienie, że gra osiągnie wysoki poziom jakości, do którego dążymy.
Prace idą pełną parą, a deweloperzy deklarują, że regularnie będą dzielili się z internautami kolejnymi aktualizacjami o postępach w procesie rozwijania dzieła. Game of Thrones: War for Westeros ma być jedną z najbardziej ambitnych strategii, która zadowoli nawet najbardziej wybredne gusta entuzjastów RTS-ów.
W War for Westeros obejmiemy dowództwo nad jednym z kilku legendarnych rodów i przystąpimy do walki o tytułowy tron. Każda strona konfliktu posiada swoich epickich wojowników dysponujących konkretnymi unikalnymi zdolnościami. Twórcy pokusili się o zaimplementowali przeróżnych jednostek wpływających na głębie i system pojedynków.
Solą War for Westeros będą walki - nie ma co do tego żadnych wątpliwości. "(…) kładziemy ogromny nacisk na responsywność, zachowanie jednostek i oddziaływanie fizyczne" - czytamy. Co jednak stanowi duży atut gry, to wiernie odwzorowane mapy z kultowymi lokacjami znanymi z sagi Gry o tron.
Docelowo w nowej produkcji pogracie solowo lub w trybie multiplayer. Ten pierwszy wariant skupi się na kampanii fabularnej zaś sieciowa zabawa pozwoli zarówno na kooperację, jak i rywalizację przeciwko sobie.










