W skrócie
- Shuhei Yoshida uważa, że narzędzia oparte na sztucznej inteligencji pozwolą niemal każdemu tworzyć gry, co znacząco zwiększy liczbę wydawanych na rynek tytułów.
- Były szef PlayStation Studios ostrzega, że dla zawodowych deweloperów upowszechnienie AI oznacza znacznie trudniejszą walkę o uwagę graczy i ostrzejszą konkurencję.
- Yoshida skomentował również plany zakończenia sprzedaży gier na płytach przez PlayStation po 2027 roku, określając to jako stratę dla kolekcjonerów fizycznych wydań.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Były szef PlayStation Studios to człowiek z tak bogatym doświadczeniem w branży gier, że z pewnością ma wiele opinii na niemal każdy związany z tym temat. A ponieważ aktualnie coraz bardziej gorąco robi się wokół stosowania AI w tworzeniu gier (choćby ostatnia afera wokół zwolnienia scenarzystki w Sabre Interactive i zastąpienia ją AI), tu również Yoshida ma swój pogląd na sprawę. Jest jednocześnie zafascynowany, jak i zmartwiony wpływem, jaki sztuczna inteligencja ma na produkcję gier.
W wywiadzie dla serwisu Gamerbraves Yoshida powiedział między innymi, że "narzędzia oparte o AI pozwalają niemal każdemu stać się twórcą gier". Ponieważ AI może napisać za nas kod, artysta czy designer mogą stworzyć grę praktycznie samodzielnie. Jego zdaniem doprowadzi to do wydawania większej liczby tytułów niż do tej pory. O ile jednak Yoshida chwali wpływ, jaki AI ma na prędkość tworzenia gier, o tyle widzi również negatywne strony stosowania tej technologii: "Dla każdego, kto chce zarabiać na tworzeniu gier - w przyszłości czeka nas jeszcze silniejsza konkurencja. Jako fan gier jestem bardzo podekscytowany przyszłością, widząc tyle interesujących gier, które się ukazują. Jednak z punktu widzenia dewelopera, przyszłość będzie naprawdę trudna".
Jego zdaniem największym problemem będzie większa rywalizacja - niezliczone tytuły dadzą klientom więcej opcji, a jednocześnie staną się powodem częściej występującego "paraliżu decyzyjnego". Trzeba przyznać, że to bardzo optymistyczne podejście, jeśli Yoshida jedyne zagrożenie widzi jedynie w liczbie gier, a nie w ich jakości.
Skomentował on również decyzję PlayStation by zakończyć wydawanie gier na nośnikach fizycznych z końcem 2027 roku. Jego zdaniem "to nie taki wielkie problem", skoro nawet wersje płytowe wymagają obecnie pobrania gry z sieci, tak jak kopie cyfrowe. Przyznał jednak, że "to kiepsko, że nie będzie już możliwości zbierania płyt".











