Playlisty dla trybu Rush, a także dla kilku innych (King of the Hill oraz Team Deathmatch) zostały usunięte z gry bez wyraźnego ostrzeżenia po tym, jak do gry trafiła aktualizacja do wersji 1.4.15, czyli 4 sierpnia. Tryby zniknęły także z wyszukiwarki. Kilka dni później pojawiła się w oficjalnych kanałach social media studiów informacja, że taka decyzja została podjęta w celu podniesienia jakości matchmakingu, koncentrując uwagę graczy na playlistach, na których dzieje się najwięcej aktywności, co z kolei ma sprawić, że ładowanie meczy będzie trwało krócej.
Tryb rush był jednym z najbardziej charakterystycznych elementów Battlefielda od lat, nawet w okresach gdy liczby graczy biorących w nim udział nie powalały. Ale nawet mimo skromniejszego niż zwykle zainteresowania, jego całkowite usunięcie z oficjalnych playlist nie zostało powitane z otwartymi ramionami, a na forach i Reddicie najczęściej spotykane reakcje to niedowierzanie. Jeden z graczy na Steam, mający na koncie ponad 500 godzin gry posunął się wręcz do zażądania zwrotu pieniędzy - które zresztą dostał. Podsumował to krótko:
"Battlefield Studios, nie będziemy się bawić tak, że ja tracę tryby gry, a wy nadal macie moje pieniądze. Steam właśnie w pełni zwrócił mi kasę za Battlefielda 6 po 470 rozegranych godzinach z powodu tak dużej liczby trybów gry usuniętych za jednym razem".
Studio przyznaje, że niektóre usunięte tryby były lubiane przez graczy, niezależnie od tego jak często w nie grali - a teraz szuka rozwiązania by w odpowiedni sposób przywrócić je do matchmakingu.
"Uważnie monitorujemy wpływ zmian na tych playlistach i dalej będziemy dokonywali korekt tam, gdzie to niezbędne".











