XDefiant to jeden z tych projektów, który miał realny wpływ na pogorszenie kondycji funkcjonowania Ubisoftu, choć początki gry jawiły się w naprawdę jaskrawych barwach. Dynamiczna strzelanka jeszcze przed premiera podczas swoich testów wzbudziła ogrom zainteresowania wśród fanów FPS-ów.
Przez jakiś czas panowało przekonanie o tym, że XDefiant ma wszystko w swoim arsenale, by przyćmić pozycję marki Call of Duty. Szybkie starcie, podział na frakcje, ciekawie zaprojektowane plansze i czerpiący dobrych wzorców gunplay - to miały być elementy zwiastujące sukces.
Po gigantycznym boomie i rekordowym zainteresowaniu grą w 2024 roku… zaczęły się schody. Populacja grających sukcesywnie odpływała aż Ubisoft finalnie przyznał, że tytuł nie spełnia oczekiwań finansowych deweloperów oraz wydawców. Po czasie ogłoszono, że w czerwcu 2025 roku wszystkie serwery gry zostaną wyłączone.
Projekt, który sygnowany był na wieloletnią międzygeneracyjną strzelankę, upadł szybciej, niż moglibyśmy się tego spodziewać. Czy istnieje realna szansa na powrót XDefiant w jakiejkolwiek formie? Zapytany został o to sam główny producent gry - Mark Rubin. "Czy jest JAKAKOLWIEK nadzieja, że serwery XDefiant znów zaczną działać? Rozumiem, ile kosztuje ich utrzymanie, ale tak bardzo tęsknię za tą grą" - napisał jeden z użytkowników X.
Rubin odniósł się do tych słów w nostalgicznym tonie: "Też za nią tęsknię. To zależy od Ubisoftu. Wyobrażam sobie, że mogliby to zrobić, gdyby chcieli, ale myślę, że teraz mają sporo na głowie, żeby tylko utrzymać się na powierzchni" - przyznał ojciec gry, bezpośrednio nawiązując do trwającej masowej restrukturyzacji u francuskiego giganta.
Jednocześnie Rubin w sposób transparentny dał do zrozumienia, iż prawa do marki nadal należą do Ubisoftu. Nic więc nie wskazuje na to, by społeczność graczy miała sposobność do uruchomienia oddolnej inicjatywy celem przywrócenia XDefiant do łask.










