Microsoft Gaming musi przejść niezwykle długą i wyboistą drogę, by przywrócić właściwą kondycję marce i wejść na właściwą ścieżkę rozwojową. Aktualnie w Xboxie trwa wielka restrukturyzacja definiowana przez samych przedstawicieli jako 'reset'. Pierwsze żniwa niestety już dały o sobie znać. Zwolniono 1600 pracowników, a kolejne redukcje mają nadejść w najbliższych miesiącach.
Cały Xbox w ogólnym rozrachunku zatapia się w potężnym kryzysie nie tylko w obszarze personaliów. W roku fiskalnym 2026 przychody ze sprzedaży konsol Xbox spadły aż o 29% względem roku poprzedzającego - wynika z najnowszego raportu. Segment konsol Xbox w zakresie sprzedaży obniżył loty o 13% w ostatnim kwartale. Tak źle nie było od początku 2024 roku.
Nic nie wskazuje na to, by sprzedaż konsol Xbox Series X/S nagle wystrzeliła. Microsoft trzykrotnie podnosił ceny swoich gamingowych urządzeń w zaledwie rok. Po najnowszej korekcie cenowej Xbox Series X 1 TB kosztuje 799,99 dolarów, co oznacza zwyżkę o 150 dolarów. Co ciekawe według przecieków Microsoft i tak odnotowuje stratę na każdej sprzedanej konsoli - i to niemałą, bowiem oscylującą w granicach 150 dolarów.
Jak klaruje się przyszłość Xboxa?
Przede wszystkim Microsoft chce powrócić do dobrze znanych nawyków i fundamentów. Wszystko w przyszłości napędzać ma Project Helix, czyli hybrydowa konsola z bogatym ekosystemem uruchamiająca gry z Xboxa oraz pecetów.
Xbox robi również jednoznaczny zwrot w kierunku ekskluzywnych produkcji. Premiera nadchodzącego Gears of War: E-Day na pewno odpowie na więcej kluczowych pytań przedstawicielom firmy.
Nadal Microsoft rozwijać będzie swoją flagową usługę Xbox Game Pass, która ma wyróżniać się przystępną ceną, bogatą biblioteką gier ogromną dostępnością.










