Na początku tego tygodnia pojawiły się doniesienia, według których Xbox miał przejść proces zamykania, albo przynajmniej wydzielania niektórych studiów ze swoich struktur. Co prawda póki co żadna z informacji nie znalazła swojego oficjalnego potwierdzenia w komunikatach, ale niektórzy ich pracownicy już zaczynają ogłaszać w social mediach, że planują aktywnie poszukiwać pracy. Największym i najbardziej wiarygodnym źródłem informacji jest zapewne portal Bloomberg, według którego najbardziej zagrożone są trzy studia - Compulsion Games, Double Fine oraz Ninja Theory. Z całej trójki zamknięcie tego ostatniego brzmi najbardziej zaskakująco w świetle ostatnich wydarzeń.
Compulsion możecie kojarzyć przede wszystkim z Sound of Midnight - gry action-adventure osadzonej w klimatach południowych Stanów Zjednoczonych. O Compulsion najpierw mówiono w kontekście zamknięcia, potem prawdopodobnych negocjacji z Microsoftem odnośnie jego przyszłości. Niektórzy z jego pracowników jasno określili, że szukają pracy, ale żadna oficjalna informacja ze strony samego studia się póki co nie pojawiła.
Double Fine jest chyba ze wszystkich wymienionych najbardziej zasłużonym - jego historią sięga bowiem 25 lat wstecz. Najbardziej kojarzone jest z gier stawiających na kreatywność oraz ostry humor, takich jak Brutal Legend, Psychonauts oraz Costume Quest. Jednak mimo tak głośnych tytułów na koncie, jego los również zapowiada się niepewnie, żeby nie powiedzieć mrocznie, choć samo studio jest również bardzo oszczędne w szczegóły - jedyny sygnał, że coś się dzieje to emoji pocącej się buźki, wrzucona na konta social mediowe firmy kilka dni temu.
I tak docieramy do najbardziej chyba głośnej plotki o zamknięciu, dotyczącej Ninja Theory. To studio również jest z nami od około ćwierć wieku, a zanim stało się trybikiem w korporacyjnej machinie Xboxa, było znane z filmowych gier akcji, które już dawno temu korzystały z nowoczesnych technologii. Mowa tutaj o tytułach takich jak Heavenly Sword oraz Enslaved Odyssey to the West.
Oczywiście w ostatnich latach to przede wszystkim twórcy serii Hellblade - jej trzecia część była zapowiedziana krótko przed tym jak gruchnęła informacja o potencjalnym zamknięciu całego studia, co nadaje sprawie dodatkowo… absurdalnego ? charakteru. Jednak na tej trójce temat się nie kończy. Na liście "do zamknięcia lub wydzielenia" znajdują się między innymi Arkane (twórcy serii Dishonored).
Xbox od lat ma ogromne problemy ze znalezieniem własnej tożsamości i zbudowaniem swojej pozycji jako realnego konkurenta dla PlayStation. Za czasów X360, przez wielu uważanego za najlepszego Xboxa, konsolę trapiły problemy techniczne. Xbox One to nieszczęsna konferencja, zapowiadająca Xboxa jako domowe centrum rozrywki, z naciskiem na wykorzystanie jako dekoder telewizji. Xbox Series miał dobry start, ale z czasem dobrych, mocnych tytułów było coraz mniej, a poprzedni szef firmy, Phil Spencer zaczął decydować o bardzo dziwnych ruchach, jak pozbycie się ekskluzywności na niektóre tytuły, które były filarem ekosystemu Xboxa.
Przejęcie firmy przez nową CEO, Ashę Sharmę miało być nowym otwarciem i zaczęło się dobrze - od skasowania kiepsko przyjętych kampanii marketingowych oraz zapowiedzi przywrócenia ekskluzywności gier. Zapowiedziano również nową konsolę, pod kodową nazwą Project Helix. Jednak ostatnie wydarzenia znowu każą zadać niewygodne pytania o przyszłość "Zielonych" i kierunek, w którym zmierzają.











