Xbox Games Showcase obfitował w sporo atrakcji kierowanych do fanów elektronicznej rozrywki. Polski zespół One More Level uraczył wszystkich mięsistym zwiastunem z rozgrywki, przekazując jednocześnie kluczowe wieści w sprawie premiery, która wstępnie zaplanowana została na 24 września.
Sęk w tym, że akurat ten miesiąc będzie niezwykle intensywny i gorący w świecie gier wideo. To okres, w którym na rynek trafi inna polska perełka The Blood of Dawnwalker od byłych twórców Wiedźmina 3, a ponadto na sklepowe półki trafią: Marvel's Wolverine, Silent Hill: Townfall czy też Control Resonant.
Twórcy Valor Mortis uczciwie podeszli do sprawy i transparentnie poinformowali fanów czekających na debiut polskiej gry. Producenci Ghostrunnera przekazali, że ich mroczny hit zaliczy mały poślizg i zadebiutuje 13 października czyli de facto kilka tygodni później względem pierwotnej daty.
Wrzesień stał się absolutnie przeładowany niesamowicie zapowiadającymi się grami. Wiedzieliśmy, że istnieje taka możliwość, ale kiedy bierze się udział w pokazie Partner Showcase – tak jak my – daty są blokowane z wielotygodniowym wyprzedzeniem. Chcemy dać Valor Mortis (oraz Waszym portfelom) nieco oddechu
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Deweloperzy Valor Mortis udostępnili demonstracyjną wersję swojej gry na Steamie, a więc każdy może zanurzyć się w zalążku tego dzieła i sprawdzić z czym tak naprawdę 'to się je'. Dla producentów to nie tylko ucieczka spod topora zbliżających się dużych premier gier, ale także dodatkowy czas na wsłuchanie się w opinie społeczności i doszlifowaniu swojego flagowego dzieła do maksimum.
W Valor Mortis zagości plejada gwiazd na czele z Vincentem Casselem, który wcieli się w Napoleona Bonapartego. Ponadto w polskiej grze znalazło się miejsce dla Nergala, lidera black metalowej grupy Behemoth. Darski wcieli się w jednego z głównych antagonistów gry.











