Nowe materiały wideo ukazują jazdę samochodem, akcję napadu na stację benzynową oraz odwiedziny w klubie dla ze strip-teasem.
W ramach ciekawostki, we wrześniu 2022 roku jeden z hakerów twierdził, że ma dostęp do kodów źródłowych gry. Już wtedy mogliśmy zobaczyć wczesne fragmenty z wersji na PC. Jak wiadomo, GTA 6 ma się w pierwszej kolejności ukazać na konsolach PlayStation 5 i Xboxach Series X/S, z wersją pecetową wydaną dopiero jakiś czas później (prawdopodobnie około roku).
Jednak wszystkie opublikowane do tej pory nieoficjalne materiały wydają się pochodzić właśnie z wersji PC - a konkretnie z buildu gry z 2025 roku. Za wyciekami z 2022 roku i obecnym raczej nie stoi jedna i ta sama osoba, za to z pewnością wersja na pecety powinna być znacznie lepiej zabezpieczona, bo zbyt łatwo hakerom udaje się do niej dobrać.
Jeśli chodzi o jazdę samochodem, to w oczy rzuca się nowa mechanika szarpania się z kierowcą, zanim uda się nam wyciągnąć go z za kierownicy. Na ekranie mamy trochę nowych efektów "strzelania z rury", szkoda natomiast, że po wjechaniu w kałużę i próbie palenia gumy nie widzimy żadnych specjalnych efektów - zupełnie jakby koła nie stykały się z wodą, tylko błyszczącym fragmentem asfaltu. Reszta materiału niczym szczególnym się nie wyróżnia, może poza kolorystyką, która przez swoją szarość bardziej przypomina Polskę niż Miami - może z racji, że w świecie gry panuje wczesny poranek lub wieczór - choć i tak spodziewał bym się na niebie nieco bardziej żywych kolorów.
Materiał wideo z napadu na stację benzynową zdaje się potwierdzać odkrytą jakiś czas temu mechanikę tankowania samochodu. Na jednym z wcześniejszych filmów odkryto znacznik, informujący o poziomie paliwa w baku. Teraz widzimy jak na interfejsie, w momencie podjeżdżania pod dystrybutor pojawia się menu kontekstowe "Services", a pod nim "Refuel" i "Repair".
Czyli w ogrywanym na filmie buildzie dostępne było nie tylko samo tankowanie, a naprawy odbywają się już nie w garażach, a właśnie na stacjach benzynowych. Po opuszczeniu samochodu nasz bohater wchodzi na stację, bije kasjera, otwiera kasę i wyciąga z niej pieniądze, co oczywiście automatycznie uruchamia tryb poszukiwania przez policję. Ta ostatnia wykazuje się zresztą przy tej okazji niebywałą skutecznością, bo radiowóz pojawia się pod stacją jak tylko wyjdziemy na zewnątrz.
Chwilę później sytuacja się powtarza, z tą różnicą, że na kolejnej stacji nie używamy już pięści tylko broni palnej. Co ciekawe, kolejny napad nie zwiększa poziomu poszukiwania. Ciekawym detalem jest bardziej realistyczny dym z uszkodzonego samochodu, którym się poruszamy - nie wydobywa się już z zupełnie losowego miejsca, tylko spod klapy silnika oraz okolic kół przy silniku. Natomiast gdy nasz pojazd w trakcie ucieczki uderza w inny, odpala się bardziej widowiskowa kamera i zwolnione tempo, niczym w serii Burnout.
Trzeci film, z klubu, nie wyróżnia się niczym szczególnym, może poza dbałością wykonania modeli.











