Seria Worms ma wieloletnią historię sięgającą 1995 roku. Turowy strategiczny cykl obchodził niedawno 30-lecie istnienia. Przez cały ten okres otrzymaliśmy kilka wyjątkowych produkcji. Osobiście największym sentymentem darzę szczególne jedną pozycję - jest nią oczywiście odsłona Worms: Armageddon, która nawet dzisiaj broni się uniwersalną i ponadczasową rozgrywką.
Nadchodzi nowa era, co potwierdzono i zaakcentowano podczas pre-show na tegorocznym Gamescomie 2026 krótkim zwiastunem. Worms Galactic Tactics to całkowicie nowa produkcja z serii. Odejdzie ona od klasycznej formuły dwuwymiarowych tytułów na rzecz nieco odmiennego formatu zabawy.
Worms Galactic Tactics, co sugeruje sama nazwa, będzie bardziej przypominać takie serie jak XCOM. Nad projektem czuwa studio Absolutely Games we współpracy z oryginalnymi deweloperami serii z Team17. Zgodnie z przeciekami tytuł ma oferować sporo elementów rodem z gier roguelite, a same starcia toczyć będą się na specjalnej mapie podzielonej na siatkę pól. Graczom przyjdzie zarządzać armią uzbrojonych po zęby robaków.
Główne cechy gry:
- areny, które można całkowicie zniszczyć
- klasyczne bronie z serii Worms, które można modyfikować
- strategiczne kombinacje przyniosą masę chaosu na mapie
Czy ten format się sprawdzi? Przekonamy się już w 2027 roku, bowiem właśnie wtedy zadebiutować ma Worms Galactic Tactics. Gra trafi na platformy: PC, Xbox Series X/S, PlayStation 5 oraz Nintendo Switch 2.
Krótki trailer zdradza, że twórcy nie rozstaną się z charakterystyczną humorystyczną dawką akcji, absurdalnymi broniami i konwencją, z której po prostu ta seria zasłynęła przed laty.










