Czym jest World of Warcraft: Classic+?
Z jednej strony, World of Warcraft: Classic to ogromny sukces Blizzarda i rozwiązanie, które nostalgią i możliwością cofnięcia się do początków legendarnego MMORPG przyciągnął z powrotem do gry miliony graczy. Liczba subskrypcji znów poszybowała do góry i chociaż kontrowersji nie brakuje, WoW dawno nie był aż tak popularny. Vanilla WoW, powrót do TBC czy Wrath of the Litch King oraz tryb Hardcore to jedne z głównych powodów tego sukcesu.
Z drugiej jednak strony, wydaniem Classica Blizzard postawił się w bardzo trudnej sytuacji. Kiedy pierwszy raz ogłoszono pomysł nowego serwera, gdzie cała przygoda z World of Warcraft rozpoczyna się od początku, padło oczywiste pytanie: "Jak długo to potrwa?". Vanilla to kawał niesamowitej przygody. The Burning Crusade i Wrath of the Lich to ukochane ekspansje wielu weteranów. Kto jednak wróci do Cataclysmu? Czy w końcu mamy grać również w Shadowlands? Pandaria pokazuje aktualnie, że późniejsze dodatki interesują zaledwie garstkę ludzi, a miłośnicy Classica dawno przestali grać w nowsze ekspansje.
Od lat w społeczności Classica krąży więc termin "Classic+". Miałby to być World of Warcraft: Classic na nieco zmienionych zasadach. Co dokładnie miałoby się zmienić, trudno powiedzieć. Większość graczy mówi jednak o nowych raidach, nowych dungeonach, większym nacisku na PvP, może nawet arenach lub drobnych usprawnieniach, które zadebiutowały w późniejszych ekspansjach. Co najważniejsze, byłaby to baza pod kolejne, obszerne aktualizacje lub nawet dodatki. Oddzielna, bliższa oryginalnego wersja World of Warcraft.
Koniec kolejnego prywatnego serwera
Podczas gdy Activision Blizzard namyśla się, co zrobić z tym problemem, fani World of Warcraft działają. Prywatne serwery popularne są od wielu lat. Część graczy chce zatrzymać się w konkretnej ekspansji albo sprawdzić alternatywną wersję swojego ulubionego MMORPG. Blizzard walczy z tymi projektami od lat, ale ostatnio ewidentnie kładzie większy nacisk na projekty typu "Classic+".
Najnowszą ofiarą tej polityki Blizzarda jest Project Ascension:
"Wytoczono przeciwko Państwu powództwo cywilne" - głosi treść pozwu, wskazując, że twórcy Project Ascension mają 21 dni na ustosunkowanie się do pism procesowych. "Niezłożenie odpowiedzi skutkować będzie wydaniem wyroku zaocznego na korzyść powoda, zgodnie z roszczeniami zawartymi w pozwie".
Podobnie jak wiele innych projektów tego typu, w tym najbardziej popularny Turtle WoW, który zakończył swój żywot w zeszłym roku, Project Ascension czeka niechybny koniec, a jego twórcom pozostaje tylko oczekiwać, co do zaoferowania ma dla fanów Classica Blizzard.
Wielkie ogłoszenie na BlizzConie
Wszyscy fani Classica z utęsknieniem wypatrują już tegorocznego BlizzConu. Słynny konwent w Anaheim powraca w tym roku po dłuższej przerwie i zapowiada się na ogromne wydarzenie dla wszystkich miłośników Blizzarda. Blizzard Showcase, zorganizowany kilka miesięcy temu, jasno dał do zrozumienia, że podczas BlizzConu poznamy wszystkie najważniejsze rzeczy.
W żartobliwym fragmencie transmisji Holly Longdale, producentka wykonawcza World of Warcraft, była nawet bliska ogłoszenia tego, na co czekają podobno fani Classica. "Mogę z pełną pewnością powiedzieć, że wszyscy gracze Classica na całym świecie mają na co czekać. Z ekscytacją ogłaszam, że…" - powiedziała na transmisji, zanim ktoś przerwał jej w pół zdania.
Społeczność World of Warcraft jest wręcz przekonana, że musi chodzić o projekt pokroju Classic+. Na szczęście nie będziemy już długo czekać, zanim dowiemy się, co faktycznie szykuje dla graczy Blizzard. BlizzCon odbędzie się już 12 i 13 września.











