Windrose dało się poznać na ostatnim festiwalu Steam Next Fest poświęconym nadchodzącym grom wideo. Gra utrzymana w realiach złotego wieku piractwa sensacyjnie stała się przebojem i przyciągnęła sporą gamę graczy, pomimo tego, że demonstracyjna wersja oferowała zaledwie cząstkę tego, co szykują twórcy na docelową premierę.
Omawiany tytuł wpisuje się w kanony gatunku przygodowych gier z domieszką survivalu. Prócz eksploracji proceduralnie generowanych biomów, gracze będą budować, wytwarzać i robić wszystko, by przetrwać w tych ciężkich czasach. Nie braknie immersyjnego systemu walki zarówno na lądzie, jak i morzu.
Windrose znalazło się na słynnej liście życzeń ponad 1,5 mln graczy Steama. Dodatkowo aż 800 tys. kapitanów miało okazję w ostatnich tygodniach zanurzyć się w tej historii w wersji demonstracyjnej. Deweloperzy podkreślają, że dzięki temu mogli zebrać odpowiednią ilość sugestii oraz opinii na temat tego, nad czym muszą jeszcze popracować, a co zbalansować.
Znienacka twórcy ogłosili premierę swojego hitu. Windrose zadebiutuje już 14 kwietnia o godz. 10:00 polskiego czasu we wczesnym dostępie. Podstawowa wersja gry wyceniona została na 29,99 dolarów. Zakup bogatszego wydania, które stanowi zarówno wsparcie twórców, jak i otwiera możliwość odebrania oficjalnej ścieżki dźwiękowej, utworów z trailerów oraz zestawów szant wraz z pakietem pirackich tapet kosztuje 39,99 dolarów.
Windrose powinno trafić w gusta nie tylko entuzjastów tematyki piractwa i abordażu, ale także fanów kooperacyjnych gier. Produkcja rozwija swój największy potencjał właśnie w modelu PvE. W pełnej wersji tego dzieła pojawi się trochę nowości na czele z większą różnorodnością łupów czy obsługą DLSS oraz FSR. Więcej przeczytacie tutaj.










