Obiektywnie rzecz ujmując rodzima gra była jednym z ciekawszych kąsków podczas tego wydarzenia. Dwuminutowy zwiastun wgniótł w fotel za sprawą obłędnej oprawy wizualnej i mrocznego klimatu wylewającego się wręcz z monitora. W tej produkcji przejmiemy stery nad poległym żołnierzem armii Napoleona Bonaparte, który zostaje wskrzeszony i trafia na Stary Kontynent uciemiężony tajemniczą plagą.
Ogłoszono też kilka innych ciekawości. W samego Napoelona wcieli się francuska gwiazda kina, Vincent Cassel. Wcześniej, kilka tygodni temu, One More Level przekazało, że w jednego z bossów gry wcieli się Adam 'Nergal' Darski, polski muzyk, wokalista i lider grupy Behemoth.
Czy to wystarczająco, by podsycić atmosferę przed zbliżającą się premierą gry?
Ciężko jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie zwłaszcza w obliczu niezwykle gorącego września w świecie gier wideo. Niestety jeśli twórcy Valor Mortis zdecydują się wypuścić swój hit w tym miesiącu, to będą musieli rywalizować z… polskim The Blood of Dawnwalker (początek września), Marvel's Wolverine, Warhammer 40k: Dawn of War IV, Silent Hill: Townfall oraz Control Resonant.
Wszystkie te pozycje debiutują w tym samym miesiącu i każde z tych dzieł jawi się jako potencjalny bestseller, który może nieco przyćmić dzieło od One More Level.
"Wiele się wydarzyło w zeszłym tygodniu, prawda? Oczywiście, że jesteśmy tego częścią. Będziemy o tym myśleć w ciągu najbliższych kilku dni i myślę, że znajdziemy odpowiednie miejsce dla Valor Mortis" - skwitował, dając do zrozumienia, że producenci w bliskiej przyszłości mogą zrewidować swoje plany związane z datą premiery wyczekiwanej gry.











