Co miesiąc Valve przeprowadza anonimowe badanie dotyczące preferencji w tematyce sprzętu i oprogramowania użytkowników Steama. Cykliczne dane publikowane są w ramach otwartego raportu do którego wgląd ma tak naprawdę każdy. Lipcowe statystyki obrazują jeden nieodwracalny trend.
Windows 11 rośnie w siłę
Po raz pierwszy w historii Windows 11 przeforsował granicę 70% udziału rynkowego. Oznacza to, że nieco ponad 7 na 10 użytkowników korzysta z najnowszego systemu operacyjnego od Microsoftu. Jeszcze rok temu Windows 10 godnie konkurował ze swoim 'młodszym bratem'.

Coraz mniej użytkowników Windowsa 10. Trend będzie się umacniał
Aktualnie zaledwie 23,3% graczy Steama korzysta z legendarnej, choć leciwej już 'dziesiątki'. Dość wspomnieć, że w połowie ubiegłego roku Windows 10 obchodził okrągłą 10. rocznicę swojego istnienia. Niestety producenci wraz z dniem 14 października 2025 roku zakończyli wsparcie techniczne tego oprogramowania. W praktyce więc Microsoft nie wydaje darmowych aktualizacji bezpieczeństw i nie łata luk w systemie bezpieczeństwa.
Nie sposób nie dostrzec wyraźnej korelacji między końcem wsparcia Windowsa 10 a masowym odpływem użytkowników i migracji ku nowszemu systemowi. Dokładnie rok temu z 'dziesiątki' korzystało ponad 35% graczy na Steamie - teraz te proporcje uszczupliły się do wspomnianych nieco ponad 23%.
Era Windowsa 10 definitywnie dobiega końca i nawet nie ma sensu stawać w opozycji do suchych faktów. Sytuacja bardzo mocno przypomina odpływ użytkowników z Windowsa 7 lata temu. Masa osób rozpoczęła wówczas migrację do 'dziesiątki', a przy 'siódemce' ostała się jedynie garstka ortodoksyjnych fanów.
Warto napomknąć o jeszcze jednej rzeczy. Od początku bieżącego roku Steam zakończył oficjalne wsparcie 32-bitowych systemów Windows 10. Na szczęście nic nie wskazuje na to, by Valve miało podjąć radykalne kroki wobec posiadaczy 64-bitowych systemów, z których korzysta znaczna większość użytkowników Win10.










