Jeden z weteranów branży szykuje się do rzucenia rękawicy potęgom. Arjan Brusse ma ogromne doświadczenie w projektowaniu gier wideo. Swoją karierę rozpoczynał w latach 90., jako programista platformowej serii Jazz Jackrabbit. Miał okazję współpracować z samym Cliffem Bleszinskim w Epic Games.
Przez pewien etap swojej działalności zarządzał studiem Guerilla Games, które zapewne doskonale kojarzycie z bestsellerowego cyklu Horizon. Jako dyrektor techniczny ds. zarządzania produktem Unreal Engine cementował swoje jeszcze większe doświadczenie, które dało podwaliny do… chęci opracowania kolejnych projektów.
Brusse nosi się z zamiarem stworzenia własnego silnika graficznego do gier wideo. Immense Engine ma być w pełni europejskim narzędziem, które rzuci rękawicę amerykańskim potęgom Unreal Engine oraz Unity. Jeśli widzicie nową grę wideo, to możecie z góry zakładać, że tworzona jest ona na jednym z tych dwóch narzędzi.
"Nikt obecnie nie tworzy silnika, który byłby w całości hostowany w Europie, budowany przez Europejczyków i zgodny z europejskimi przepisami i wytycznymi" - mówi Arjan Brusse w rozmowie z De Technoloog. "Tworzenie użytecznych światów 3D staje się coraz ważniejsze, z pewnością nie tylko w kontekście gier".
Immense Engine postawi na pełną integrację ze sztuczną inteligencję, którą jak twierdzi, należy traktować jak "nieskończoną armię początkujących programistów". Wymaga to jednak innego spojrzenia na sposób budowy silnika i samych gier. W związku z tym jego narzędzie ma bazować na AI Claude oraz ChacieGPT.
Jeśli wszystko uda się zgrabnie zaprojektować, to struktura agentów AI w Immense Engine będzie w stanie wykonywać pracę nawet piętnastu osób. Czekamy na dalsze efekty.











