Eerling Haaland nie schodzi ostatnio z nagłówków sportowych magazynów. Początkowo wynikało to z samego udziału w Mistrzostwach Świata, ale kiedy piłkarz zaczął prezentować tak niesamowitą formę, awansując ze swoją reprezentacją do ćwierćfinału turnieju, zapewnił sobie, że będzie mówiło się o nim na grubo po zakończeniu całej imprezy.
W niedawnym materiale na swoim kanale YouTube Eerling Haaland wykorzystał znany w social mediach trend i zaprezentował dzień ze swojego życia. W krótkim wideo obserwujemy, co robi w ciągu dnia, o której wstaje, co je na poszczególne posiłki i jak spędza czas wolny. Jak się okazało, jednym ze sposobów piłkarza Manchesteru City na rozrywkę są gry wideo.
Zapytany o swoje ulubione tytuły, Haaland odpowiedział w następujący sposób:
"Kolejność losowa: Assassin's Creed, Call of Duty, Modern Warfare, Warfare [zapewne chodzi o Warzone], Minecraft, FIFA".
Następnie zdradził, że chciałby, aby Xbox został jego sponsorem, chwaląc się przy tym swoją mini lodówką w kształcie Xboksa Series X, która jakiś czas temu głośnym echem rozeszła się po świecie gier, wypełnioną puszkami Coca-Coli, Mountain Dew i innymi przekąskami, które dodają mu energii podczas grania.
Stanowisko Haalanda pozwala mu również na organizowanie sesji LAN, podczas których może grać ze znajomymi na miejscu. "Nie gram w gry, jeśli nie gram z przyjaciółmi" - powiedział Haaland. "Po prostu rozmawiacie o wszystkim i o niczym i po prostu gracie; to jest super".
Lista ulubionych gier Haalanda prawdopodobnie nikogo nie dziwi - doskonale wiemy, że gwiazdy NBA, piłki nożnej czy Hollywoodu przyznawali się do zabijania dziesiątek lub setek godzin na serwerach Call of Duty, Fortnite czy gier z serii FIFA. Haaland zdaje się jednak cenić sobie w tych produkcjach nie tylko element rywalizacji, ale możliwość wspólnej gry ze znajomymi.











