Assassin's Creed Black Flag Resynced dobitnie dowodzi dlaczego obecny kształt branży gier wideo w dużej mierze budowany jest na nostalgii, czyli licznych remake'ach oraz remasterach. Skoro odświeżone klasyki elektryzują mocniej i sprzedają się lepiej niż świeże flagowe produkcje to… odpowiedź nasuwa się sama.
Resynced zadebiutował oficjalnie w piątek 9 lipca i zgodnie z przewidywaniami z miejsca stał się hitem. Ubisoft potwierdził, że w zaledwie dobę od premiery piracka produkcja sprzedała się w liczbie ponad 2 miliony egzemplarzy na całym świecie. To rewelacyjny wynik i w końcu po wielu miesiącach gigantyczny sukces francuskiego giganta. "Niezależnie od tego, czy żeglujecie z nami po raz kolejny, czy po raz pierwszy wkraczacie na pokład Kawki: DZIĘKUJEMY z głębi serc!" - piszą deweloperzy.
O sporym sukcesie popularności odświeżonego hitu AC IV: Black Flag poświadcza też grywalność tytułu na Steamie, który w rekordowym momencie przyciągnął niemal 100 tys. graczy. Pewne jest to, że Resynced nie powiedziało jeszcze ostatniego w kontekście sprzedaży. Jeśli dynamika utrzyma się na bieżącym to poziomie to… piracki tytuł może trafić do nawet dwukrotnie większej liczby odbiorców niż Assassin's Creed Shadows z 2025 roku osadzony w klimacie feudalnej Japonii.
Assassin's Creed Black Flag Resynced to nie jest zwykły remake. To całkowicie przeprojektowana od podstaw gra z masą nowej zawartości, głębszą i bardziej rozbudowaną historią, nowymi mechanikami walki. Dodatkowo gra oparta jest na najnowszej wersji silnika Anvil i wspiera technologie skalowania obrazu takie jak DLSS, FSR czy XeSS.











