Trwająca od kilku dni dyskusja na różnych frontach nabrała rozpędu po ostatnim ogłoszeniu Microsoftu. Zwolnienia w branży gier wideo trwają niestety od lat, ale niedawne oświadczenie spowodowało jeszcze większe obawy. Xbox chwali się świetnymi wynikami, rosnącym zainteresowaniem Game Passem i przekonuje, że planuje dalej rozwijać się w gamingu. Sam Microsoft inwestuje historyczną kwotę w Activision Blizzard, a potem zwalnia 9 tysięcy osób z całej firmy.
Oliwy do ognia mogą dolewać również ostatnie doniesienia zza kulis Battlefielda 6. Długo czekamy już na tę grę, Battlefield pozostaje bardzo znaną w gatunku shooterów marką i mimo fatalnej premiery BF 2042, niektórzy wciąż mają nadzieję na solidną grę, która wróci do czasów świetności serii. Tymczasem Electronic Arts, według dotychczasowych plotek, zdaje się nie brać pod uwagę porażki. Wydawca inwestuje ogromne pieniądze, mnóstwo zasobów i zakłada podobno sprzedaż, w którą wątpią sami deweloperzy.
Kombinacja tych oraz wielu innych sytuacji w ostatnich miesiącach i latach sprowokowała dyskusję podczas podcastu Kit and Krysta, w którym wziął udział Shuhei Yoshida, były szef PlayStation.
Może to wydawać się sprzeczne z intuicją, ale jeśli wydaliśmy wystarczająco dużo pieniędzy na stworzenie wielkiej gry, szanse na sukces wydawały się większe, ponieważ wszyscy chcieli grać w większe gry, z piękniejszą grafiką i bardziej realistycznymi postaciami, oferujące więcej godzin rozgrywki.
Wyjaśnił również, że przejście gier AAA z PS4 na PS5 spowodowało niemal podwojenie budżetów, pomimo braku wyraźnego skoku technologicznego. Chociaż dodanie ray tracingu pomaga obniżyć koszty dla deweloperów, tworzenie gier jest obecnie droższe niż kiedykolwiek wcześniej.
Widziałem analizę dotyczące tej samej serii wydanej w erze PS4 i PS5, gdzie budżet wzrósł dwukrotnie. Doszło do tego, że nie jesteśmy w stanie odzyskać tej inwestycji.
Wystąpienie Yoshidy na podcaście w dużej mierze sprowadza się do tego, że tworzenie gier AAA na PlayStation 5 jest aktualnie zbyt drogie dla większości deweloperów. Twórcy muszą podjąć więc ogromne ryzyko albo być absolutnie przekonanym o sukcesie danego tytułu. Stąd prawdopodobnie bierze się wiele anulowanych ostatnio projektów pokroju Blackbird, Everwild czy Perfect Dark. Były szef PlayStation wierzy jednak również, że jest to pierwszy raz, kiedy cała branża przekonana jest o tym, że coś musi się zmienić.











