Sloclap podbił serca fanów niezależnych gier
Sloclap to firma, która nie ma w swoim portfolio wielu produkcji. Pierwszą z gier tego niezależnego studia, o której zrobiło się nieco głośno był Absolver. Gra z gatunku bijatyk zadebiutowała na rynku w 2017 roku i została dobrze przyjęta przez fanów. Jednak jak się okazało, był to dopiero początek Sloclap na rynku gier wideo. Prawdziwy przełom nastąpił w 2022 roku, kiedy premierę miało Sifu - kolejna bijatyka online, lecz w tym przypadku zależy mówić o wielkim hicie. Wystarczy wspomnieć, że na platformie Steam tytuł ten może poszczycić się aż 92 procentami pozytywnych opinii ze strony graczy, a recenzję zdecydowało się opublikować ponad 16 tysięcy graczy.
To właśnie sukces Sifu sprawił, że Sloclap stał się bardziej rozpoznawalny na szeroką skalę. Nadal jednak firma była niezależnym studiem, która przestrzegała pewnych wartości przez siebie narzuconych. W czerwcu tego roku premierę miało kolejne dzieło studia - REMATCH. Tym razem była to piłkarska produkcja, która jednak pod względem oprawy graficznej przypominała w pewnych elementach wspomniane wcześniej Sifu. REMATCH również stał się hitem, choć tu nie obyło się bez wpadki producentów - pomimo obiecanej rozgrywki międzyplatformowej, ta nie znalazła się w REMATCH do dziś, choć twórcy deklarują, że pracują nad tą opcją.
Serwis GamesRadar+ przeprowadził rozmowę z Pierre Tarno - CEO studia Sloclap. Włodarz został zapytany m.in. o to, czy w planach firmy są większe produkcje, które będą potrzebowały wielomilionowych budżetów. Odpowiedź jest jednoznaczna.
Sloclap nie stworzy wysokobudżetowej gry
Wiele osób czekało na to, aż Sloclap stworzy znacznie większy projekt niż Sifu czy REMATCH. Niewątpliwie studio to ma potencjał, by dołączyć do czołowych tego typu firm na rynku i podbić go kolejnymi produkcjami. Okazuje się jednak, że nie nastąpi to prędko i nie wiadomo czy kiedykolwiek. Współwłaściciel Sloclap - Pierre Tarno stwierdził jednoznacznie, że Sloclap nie zamierza tworzyć gier AAA, które będą wymagały ogromnych budżetów i dużego nakładu ludzkiego.
Prezes studia tłumaczy to zbyt dużym ryzykiem, jakie niesie za sobą tworzenie takich wielkich produkcji. Sloclap chce się skupić na znacznie mniejszych projektach i trzeba przyznać, że wydaje się to być słuszną drogą. Ostatnie ich produkcje pokazują, że znają się na rzeczy i mogą dalej działać z niezależnymi produkcjami. Na razie nie wiadomo, jakie plany ma Sloclap na kolejne tytuły. Z pewnością prace nad dalszym rozwojem REMATCH to coś, co bardzo mocno zajmuje aktualnie deweloperów studia.











