Studio Rebel Wolves składające się z byłych deweloperów Wiedźmina 3: Dziki Gon dosłownie kilka dni temu oddało w ręce graczy swój pierwszy gamingowy projekt. The Blood of Dawnwalker bardzo szybko skradł serca milionów graczy, a komercyjny sukces, który osiągnął, trudno podważyć.
Rodzime RPG zgarnęło świetne oceny branżowych krytyków i w zaledwie kilka dni sprzedało się w liczbie ponad miliona egzemplarzy. Twórcy nie kryli się z tym fantastycznym wynikiem. Ciepły odbiór gry i kapitalny poziom sprzedaży otwiera przed deweloperami kolejne możliwości.
Rebel Wolves dowodzone przez Konrada Tomaszkiewicza, nie zamierza spoczywać na laurach. Jakub Szamalek, dyrektor ds. narracji, ogłosił na swoim profilu LinkedIn przełomowe wieści. Zespół poszukuje głównego scenarzysty do prac nad drugą odsłoną The Blood of Dawnwalker. "Szukamy kogoś, kto - mówiąc wprost - pisze wyjątkowo dobrze, ma doskonałość i doświadczenie w zarządzaniu zespołem. Jeśli spełniasz te kryteria, proszę aplikować" - brzmi komunikat.
Gracze z dosyć dużą ostrożnością podchodzą do debiutanckich projektów nowych gamingowych studiów. Rebel Wolves premierą The Blood of Dawnwalker udowodniło, że potrafi stworzyć jakościową produkcję RPG z otwartym światem, która mocno inspiruje się klasykami gatunku, a jednocześnie dorzuca coś od siebie.
I z tak z pomyślnego wrześniowego debiutu rodzi się nowa seria wprost od polskiego gamedevu. Rodzima branża elektronicznej ma się naprawdę dobrze. Zapowiedź ze strony przedstawicieli Rebel Wolves jednak dziwić nie powinna, bowiem już w przeszłości twórcy dali jasny sygnał z zamiarem rozwijania swojego flagowego cyklu.











