PEAK to jest wręcz bajkowa historia w świecie gier wideo. Projekt w pełni powstał podczas kilkudniowego game jamu ze strony zespołów Aggro Crab i Landfall. Minimalistyczna kooperacyjna gra, która miała trafić do garstki graczy, bardzo szybko stała się globalnym fenomenem i w zaledwie kilka tygodni dotarła do… 10 milionów użytkowników na całym świecie.
Twórcy nie kryli olbrzymiego zdziwienia tak dużym fenomenem gry. PEAK dowiódł, że segment produkcji niezależnych ma się lepiej niż dobrze. Ubiegły rok potwierdził ten stan, a i w bieżącym roku już kilku twórców przypieczętowało tę tezę debiutami swoich hitów. Wróćmy jednak do sukcesu PEAK-a i dalszych losów tej gry.
Co jakiś czas kooperacyjny bestseller Steama wzbogacał się o mniejsze i większe aktualizacje. W ostatnim czasie gra otrzymała sporo hotfixów i poprawek stabilności. Od premiery łącznie udało się zaimplementować dwa nowe biomy do rozgrywki. Częstotliwość update'ów była jednak różna - zdarzały się mniejsze i większe przerwy od nowości.

W mediach społecznościowych rozległa dyskusja na temat kondycji gry. Niektórzy zarzucali twórcom PEAK-a bierność i "leniwy cykl deweloperski", twierdząc, że hit Steama ma dużo większy potencjał rozwojowy. Odpowiedź ze strony Landfall wybrzmiała błyskawicznie. Producenci odpowiedzieli, że PEAK miał mnóstwo aktualizacji, dodając, że każda aktualizacja jest bonusem, a nie koniecznością i prawem.
Jednak w samej końcówce marca pojawiła się zapowiedź czegoś dużego. Już wkrótce w PEAK-u otrzymamy całą stertę personalizacji opcji rozgrywki: od ustawiania poziomu trudności przez konfigurację poszczególnych elementów, a nawet występowania określonych przedmiotów. Dodatkowo PEAK dostanie funkcję mini-run, dzięki której gracze będą mogli przejść tylko jeden wybrany biom, a nie wszystkie naraz.
W końcu twórcy wysłuchali błagalne prośby społeczności i zaimplementowali opcję kontynuowania gry od automatycznego zapisu, który następuje na szczycie danego biomu przy słynnym ognisku. To jedna z największych rewolucji w świecie PEAK-a od początku istnienia gry. Do tej pory jedynie obiekt westchnień oddanej społeczności tejże produkcji.
A jak PEAK trzyma się z poziomem popularności po prawie roku obecności w sektorze rozrywkowym? Całkiem przyzwoicie! Otóż na Steamie każdego dnia we wspinaczkowym tytule zatapia się od 25 do nawet 40 tys. graczy. To wynik daleko od rekordowego (170 tys. graczy), ale warto pamiętać, że od premiery hitu mija 10 miesięcy.










