Sporo osób zarzucało producentom i wydawcom GTA 6 bierność w kwestii promocji flagowego hitu, który mocno pobudzi gamingową branżę i zapewne pobije liczne komercyjne rekordy. Wydaje się jednak, że spirala promocyjna wchodzi na wyższy etap. Miesiąc temu fani otrzymali ponad 25-minutowy rozszerzony pokaz gameplayu, w realnym regionie Miami GTA 6 zaczyna akcentować swoją obecność w różnych miejscach, a kilka dni temu Rockstar zaprezentowało luksusową edycję kolekcjonerską.
Wszystkie te zabiegi najwyraźniej nie wpłynęły istotnie na zachwyt ze strony inwestorów. O ile GTA 6 budzi ogromne oczekiwania i apetyty graczy, o tyle inwestorzy cały czas starają się zachować czujność. W okolicach premiery pokazu "Extended Look" cena za jedną akcję Take-Two wynosiła blisko 233 dolary.
Wartość akcji spadła o ponad 31 dolarów o ok. 13 proc. - takie dane kształtują się tu i teraz. Wartość rynkowa wydawców serii spadła z 43,6 do 37,7 mld dolarów. To strata praktycznie na poziomie 6 mld dolarów. Wielu inwestorów uznaje, że wycena giełdowa Take-Two była zbyt wysoka w odniesieniu do jej długoterminowej monetyzacji.
Dodatkowo sytuacji nie pomogło wydanie edycji kolekcjonerskiej, które choć odbiło się szerokim echem, stało się jednocześnie obiektem ogromnej krytyki. Niewykluczone, że spore grono inwestorów wciąż dopuszcza możliwość opóźnienia premiery GTA 6 lub ogłoszenia mało sprzyjających informacji o module sieciowym GTA Online.
Spadki cen akcji na giełdzie nie oznaczają jednak, że GTA 6 nie jest fenomenem, na który czeka praktycznie cały rozrywkowy sektor. Gwoli przypomnienia, premiera hitu Rockstara już 19 listopada bieżącego roku.











