Wstrząs w branży. GTA 6 masowo wycieka do sieci przed kluczowymi wydarzeniami
W przypadku Rockstar Games historia sprzed kilku lat zatoczyła koło, choć tym razem najwyraźniej mamy do czynienia z jeszcze bardziej przykrymi konsekwencjami. Od kilku dni materiały z GTA 6 sukcesywnie wyciekają do sieci. Klipy, które zalewają internet, pochodzą prawdopodobnie ze stosunkowo świeżej wersji gry.
Do tej pory wyciekł pogląd na kilka fabularnych misji. Otrzymaliśmy m.in. pokaz gry w koszykówkę z udziałem głównego bohatera Jasona czy też sytuację z drogowej kolizji drugiej protagonistki - Lucii. Prominentny wyciek miał miejsce dzisiaj i w zasadzie potwierdził, że haker publikujący te materiały, posiada dostęp nie tylko do kilku niewinnych klipów z gameplayu, ale do pełnoprawnej, grywalnej wersji Grand Theft Auto 6.
Sytuacja jest o tyle niepokojąca, że za tydzień ma odbyć się oficjalny rozszerzony pokaz gry realizowany początkowo ekskluzywnie na platformie Netflix, a do samej premiery hitu pozostały już tylko trzy miesiące.
Haker zarabia na wyciekach, a Take-Two traci na giełdzie
Cyberprzestępca odpowiedzialny za wycieki na prowadzonej od niedawna nielegalnej działalności zarabia niezwykle sowicie. Cyber Leek stworzył własną kryptowalutę i prowadzi autorskiego bloga. Pojawiają się na nim ankiety z pytaniem jakich materiałów w przyszłości oczekują fani. Oczywiście głosujący muszą wpłacić określoną ilość kryptowaluty $CYBERLEEK bazującej na sieci Solana.
Podczas gdy haker wzbogaca się o kolejne środki na przestępczej działalności, wydawcy GTA 6, Take-Two Interactive, odczuwają skutki wycieków najdotkliwiej jak tylko mogą. Szacuje się, że korporacja straciła na giełdzie ok. 2,8 mld dolarów (ok. 15,29 dolara na jedną akcję).
Działania hakera wywołały skrajne emocje wśród milionów fanów wyczekujących premiery Grand Theft Auto 6. Społeczność graczy została gwałtownie podzielona na dwa obozy. Z jednej strony ogromna część internautów z niemal chorobliwą ciekawością rzuciła się na nielegalne materiały, analizując każdą klatkę z misji Jasona i Lucii w poszukiwaniu szczegółów dotyczących rozgrywki.
Z drugiej strony rośnie fala oburzenia i lęku o ostateczny kształt produkcji. Bardziej świadomi fani głośno krytykują kupowanie kryptowaluty $CYBERLEEK i finansowanie cyberprzestępcy, zauważając, że tak gigantyczny kryzys na trzy miesiące przed premierą może zmusić Rockstar Games do nagłego opóźnienia debiutu gry w celu załatania dziur w zabezpieczeniach.










