Polacy płacą prawie najwięcej na Steamie
Wycenianie gier na Steamie to bardzo palący problem, który przez lata nie doczekał się standaryzacji. Polscy gracze, szczególnie za wiele najnowszych tytułów, muszą wydawać gargantuiczne kwoty. Valve bazuje na przestarzałym przeliczniku kursów walut z 2022 roku. Wówczas złotówka znajdowała się w nieciekawym położeniu w konfrontacji do dolara czy euro.
Od tamtej pory, pomimo obietnic Valve, nie doczekaliśmy się korekty kursów walut, tak by polscy gracze mogli nabywać gry po przeliczniku 3,65~ zł / dolar. W konsekwencji za lwią część świeżutkich produkcji (i nie tylko takich) płacimy więcej i więcej niż Amerykanie, Szwajcarzy, Szwedzi, Japończycy czy też Brytyjczycy. Innym problemem jest też to, że producenci w wycenie gier idą na łatwiznę i korzystają z rekomendowanych przeliczników Valve, porzucając opcję do ręcznej wyceny swoich gier.

Nie ma w tym za grama uczciwości i transparentności, ale na szczęście gracze za pośrednictwem oddolnych i odgórnych inicjatyw postanowili wziąć sprawy w swoje ręce. Coraz częściej usłyszeć można głośne apele wystosowywane właśnie przez społeczność miłośników elektronicznej rozrywki w Kraju nad Wisłą.
W przeszłości dla Polaków potaniała hitowa gra Hades 2. Na mniejszą wycenę zdecydowała się Bethesda ze swoim kosmicznym Starfieldem. Świeższym przykładem jest Slay the Spire 2, najnowsza perełka Steama, która bije rekordy popularności. Tytuł od swojej premiery udostępniony został za uczciwą dla Polaków stawkę.
Realistyczna gra Squad taniej dla Polaków na Steamie!
Teraz korektę cenową dla nas wprowadziło studio Offworld, czyli twórcy realistycznego symulatora wojennego o tytule Squad. To FPS, w którym na jednym serwerze mierzy się nawet 100 osób. Gra największy akcent kładzie na współpracę, koordynację działań i autentyzm bitewnych pól.
Nominalnie przez długi czas Squad kosztował 206,74 zł. Polacy musieli płacić więcej niż Amerykanie… w przeliczeniu o ponad 20 zł. Cena gry została zmniejszona do 147 zł i jest to zdecydowanie bardziej trafna wycena. Warto jednak podkreślić, że to wciąż odosobniony przypadek i zaledwie kropla w morzu gamingowych potrzeb.
Na szczęście problem drożyzny na Steamie znalazł się pod lupą władz w Polsce. Lewica zaadresowała właśnie ten temat, a samą sprawę skierowano do UOKiK. Więcej przeczytacie o tym tutaj.











