Jasne stanowisko deweloperów
Podczas niedawnego Summer Game Fest dziennikarze serwisu Eurogamer zapytali twórców Gears of War: E-Day o platformy docelowe. Matt Searcy, dyrektor studia The Coalition, oraz dyrektorka do spraw marki, Nicole Fawcette, odnieśli się do krążących po sieci plotek. Z nieoficjalnych informacji wynikało, że gra początkowo powstawała z myślą o konsolach Sony, a decyzja o ekskluzywności zapadła stosunkowo niedawno.
Twórcy postawili sprawę jasno. "Nigdy o tym nie rozmawialiśmy" - przekazał Searcy zapytany o ewentualny port na PlayStation 5. Fawcette dodała, że w planach wydawniczych nie zaszły żadne modyfikacje, ucinając spekulacje o nagłej zmianie strategii.
Twórcy zaznaczyli przy okazji, że z dumą przygotowują grę na wyłączność dla Xboksa. W obecnej sytuacji, gdy większość gier z portfolio Microsoftu powoli trafia na konkurencyjne konsole, powrót do korzeni serii traktują jako szczególne wyróżnienie. Oprócz Gears of War: E-Day podobny status ma obecnie tylko zapowiedziane wcześniej Clockwork Revolution.
Dowody świadczą o czymś innym
Wypowiedzi przedstawicieli The Coalition brzmią jednak zagadkowo w zestawieniu z ostatnimi wydarzeniami. Według doniesień, które wyciekły do sieci na niecałą dobę przed oficjalną prezentacją, nowa gra miała ostatecznie pominąć PlayStation 5. Zanim to jednak nastąpiło, niektóre duże sklepy zdążyły umieścić w swoich katalogach pudełka z logo konsoli Sony. Wydawało się więc, że wydawca planuje multiplatformowość.
Krótko po zakończeniu czerwcowego pokazu Xbox Showcase sprawa skomplikowała się jeszcze bardziej. Microsoft opublikował w swoich kanałach społecznościowych zwiastun z fragmentami rozgrywki, na którym wyraźnie widniało logo PlayStation. Błędny materiał bardzo szybko usunięto, ale internauci natychmiast zapisali kopie wideo i nagłośnili sytuację na forach.
Zastanawiające w tym kontekście są również słowa Matta Booty'ego, wiceprezesa do spraw zawartości i studiów w dziale Xbox. Przyznał on niedawno, że o planach wydania gry wyłącznie na Xboksie dowiedział się zaledwie miesiąc przed prezentacją. Tak więc dyskusje na temat ewentualnego portu na inne konsole musiały toczyć się w Microsofcie przez dłuższy czas.
Zbieg okoliczności czy celowa zagrywka?
Niezgodność między oficjalną wersją deweloperów a pozostawionymi w sieci śladami da się logicznie wytłumaczyć. Wywiady podczas Summer Game Fest przeprowadzano w momencie, gdy zwiastun z błędnym logo nie trafił jeszcze do sieci. Szefostwo studia mogło po prostu trzymać się ustalonej z góry linii komunikacyjnej, nie wiedząc o wpadce marketingowej wydawcy.
Wielu graczy konsolowych uważa obecnie, że grywalna wersja na PlayStation 5 faktycznie istnieje i leży na dyskach w The Coalition. Ale oficjalnie wiadomo na razie tylko tyle, że grę dostaną w swoje ręce wyłącznie posiadacze Xboksów oraz pecetowcy. Data premiery gry pozostaje jednak nieznana.
Czy wiesz, że...
Gears of War to jedna z najważniejszych marek w historii konsol Microsoftu, która zadebiutowała na rynku w 2006 roku i zdefiniowała gatunek strzelanek z systemem osłon. Za pierwsze trzy części cyklu odpowiadało legendarne studio Epic Games, znane dzisiaj głównie z sukcesu Fortnite'a oraz technologii Unreal Engine.











