Odbył się proces sądowy z udziałem Battletate Games. Moskiewski sąd uznał twórców Escape from Tarkov winnymi przestępstwa administracyjnego. Podstawą okazał się 8 artykuł 13.11 Kodeksu Administracyjnego Federacji Rosyjskiej - przekazali rzecznicy prasowi sądu. Co to oznacza w praktyce?
Studio miało nie wywiązać się z wymogów ustawodawstwa w sprawie systematyzacji, przechowywania i archiwizacji danych osobowych rosyjskich graczy. Battlestate Games będzie musiało zapłacić karę grzywny w wysokości 2 milionów rubli, czyli ok. 25 tysięcy dolarów.
Battlestate Games to jeden z największych i najbardziej prominentnych producentów oraz wydawców gier wideo z Rosji. To właśnie to studio zaprojektowało od podstaw i oddało w ręce graczy Tarkova, popularny ‚symulator żołnierza'. Produkcja ta przez lata wypracowała sobie ogromną markę na rynku, definiując tak naprawdę gatunek extraction shooter, który teraz przeżywa ogromny rozkwit za sprawą m.in. innych konkurencyjnych gier.
Ostatni rok był rewolucyjny dla Battlestate Games. Twórcy z siedzibą w Petersburgu finalnie wydali pierwszą pełnoprawną wersję Escape from Tarkov. Gracze na takie rewolucje musieli czekać blisko dekadę. Dodatkowo powiązane było to również z debiutem gry na platformie Steam - do tej pory przez lata Tarkov funkcjonował jedynie bezpośrednio w autorskim launcherze od Battlestate.
Escape from Tarkov nie jest grą dla wszystkich. To strzelanka premiująca cierpliwość i dosyć specyficzne podejście do rozgrywki. W każdej rozgrywce stawka meczu jest horrendalnie wysoka - możemy powrócić z misji naładowani cennymi łupami. Zdarza się niestety również tak, że śmierć naszego żołnierza w walce doprowadza do utraty wielu kosztowności. Gracze pokochali ten format rozgrywki nasycony adrenaliną i wiecznym tkwieniu w napięciu - o czym poświadcza wzrost popularności produkcji z gatunku extraction shooter.











