Entropy: Zero zawsze prezentowała punkt widzenia "tych złych", ale w Progenitors zamiast zwykłych piechurów do dyspozycji otrzymamy zabójcę, kogoś w stylu ninjy black ops z Half-Life'a 1.
Progenitors dzieje się w bliżej nieokreślonej przyszłości po Wojnie Siedmiu Godzin, w której Kombinat przejmuje władzę nad Ziemią, a nasz asasyn ma zlikwidować zbuntowanego Progenitora, który służy jako wzór do klonowania pierwszych żołnierzy Kombinatu. To ciekawe podejście do lore Half-Life'a, z równie interesującym twistem w stylu graficznym. Wszystkie gry z Entropies: Zero w doskonały sposób łączyły różne ery Half-Life'a, a Progenitors najwyraźniej będzie inspirowane Opposing Force. Intrygujące jest logo Narodów Zjednoczonych Kombinatu - przypomina logotypy spotykane w grach z serii Wolfenstein.
Blixibon, studio stojące za projektem ujawnił kilka klipów pokazujących działanie nowej broni oraz mechanik w grze, a Progenitors jako projekt wygląda niesamowicie ambitnie. Niemal jak immersive sim, a przynajmniej połączenie sima ze strzelanką w typie Dark Messiach i nowych części Wolfensteina. W grze pojawi się nawet możliwość napadów kieszonkowych na przeciwników albo rzucania butelek by odwrócić ich uwagę od naszych poczynań. Takie prawie Dishonored 3.
Nie wiadomo jeszcze dokładnie kiedy modyfikacja ujrzy światło dzienne. Najnowszy wpis na stronie projektu w serwisie MoDB informuje o pewnych problemach po drodze, w tym kreatywnym wypaleniu niektórych członków zespołu, ale najtrudniejszy etap chyba już za nimi. Projekt jest naprawdę interesujący i warto trzymać kciuki za jego powodzenie.











