Takie sytuacje nie zdarzają się często, ale za każdym razem rozbudzają niemałe zamieszanie, zwłaszcza w momencie, gdy bohater opowieści postanawia się nimi podzielić na forum. Tak samo było z jednym z graczy Battlefielda 6, który na Reddicie dosyć skrupulatnie opisał sytuację, która bezpośrednio dotknęła go podczas rozgrywki.
Akcja zadziała się na serwerze do gry multiplayer. Autor rozgrywał mecz z kolegą z drużyny o pseudonimie "blackk". Jak sam twierdzi, nie zwykł korzystać z publicznego czatu dostępnego w grze, jednak akcja, którą popisał się jego kompan, skłoniła go do wystosowania oficjalnych pochwał. "blackk" tak umiejętnie przeprowadził atak śmigłowcem szturmowym, że otrzymał komplement od zainteresowanego.
Następnego dnia okazało się, że EA postanowiło zawiesić konto gracza. Oficjalny powód decyzji to… nienawistne zachowanie. Bezpośrednią przyczyną banicji była wiadomość: "good stuff, blackk", czyli w wolnym tłumaczeniu: "dobra robota, blackk". Twórca wątku na Reddicie przyznał, że po przeczytaniu wiadomości od producentów wpadł w niemałą konsternację.
"Czy "blackk" to jakieś nowe, modne określenie obraźliwe? Gdyby tak było, to czy ten gracz nie powinien zostać zawieszony? Próbuję to po prostu ogarnąć" - przyznał, po czym dodał, że złożył wniosek odwoławczy, który jednak prawdopodobnie nie przyniesie wymiernych i pożądanych skutków, bowiem od podania minęło już kilka dni. EA do tej pory nie odniosło się w żaden sposób.
Gracze w sekcji komentarzy nie szczędzą cierpkich słów adresowanych w kierunku producentów z Electronic Arts. Pojawiły się też dosyć uszczypliwe wiadomości związane z systemem anticheat należącym do firmy. Prawdopodobnie automat błędnie zrozumiał, że "blackk" odnosi się nie do pseudonimu gracza, a do osoby czarnoskórej, uznając, że jest to celowa obraza. No cóż. Algorytmy ewidentnie wymagają mocniejszej szlifierki…










