Jeżeli wcześniej nie słyszeliście o Clair Obscur: Expedition 33, nie wiemy, gdzie chowaliście się przez ostatnie dwa miesiące. 92 punkty na OpenCriticu, 93 na Metacriticu, średnia 9,7 od użytkowników i przytłaczająco pozytywna średnia na Steamie z 95% pochlebnych opinii. Clair Obscur: Expedition 33 to jedna z największych niespodzianek tego roku i gwarantowany kandydat do Gry Roku 2025. Zdaniem niektórych nikomu nie uda się tego pobić.
Niemalże od dnia premiery słychać zachwyty nad produkcją francuskiego studia Sandfall Interactive. Były scenarzysta Dragon Age powiedział, że Clair Obscur: Expedition 33 robi dla JRPG to, co dla CRPG zrobił Baldur's Gate 3. Community Director CD Projekt RED jasno stwierdził, że potrzebujemy więcej takich gier. Japończycy przyjęli z otwartymi ramionami produkcję opartą na ich rodzimych klasykach stworzoną przez francuskiego dewelopera. Obserwujemy jednogłośny sukces.
Gdyby ktoś jeszcze nie wierzył w jakość Clair Obscur: Expedition 33, do długiej listy zadowolonych graczy dołączył właśnie szef Naughty Dog. Neil Druckmann, niedługo po tym jak poinformował świat, że odsuwa się od dalszych prac nad serialem The Last of Us, na Instagramie napisał, że ukończył grę Sandfall Interactive. "Napisy w Claire Obscur: Expedition 33. Podziwiam. Jedna z najbardziej poruszających, kreatywnych historii, jakie od dawna grałam." - skomentował krótko na swoim Instagramie Neil Druckmann.
Skąd ten sukces? Bardzo wiele sprowadza się po prostu do tego, że Sandfall Interactive to pełni pasji deweloperzy, którzy stworzyli grę, w którą sami chcieliby zagrać. Gra garściami czerpie z klasyków JRPG, mocno uderza momentami w nostalgię weteranów gatunku, ale jednocześnie dokonuje licznych zmian w dotychczasowych schematach i nie boi się podjąć odrobiny ryzyka. Wszystko to przy akompaniamencie wybitnej muzyki i doskonałego scenariusza, obok których nie można przejść obojętnie.
Szczególnie imponuje dodatkowo fakt, że Claire Obscur: Expedition 33 to nie dzieło potężnego wydawcy, w które zainwestowano miliony dolarów podczas produkcji, tylko efekt wysiłków 32-osobowego zespołu (oraz jednego psa). Mamy do czynienia z grą AA, która w 33 dni sprzedała się w liczbie 3,3 miliona kopii. Z dnia na dzień deweloperzy Sandfall zyskali sobie uwagę całego gamingowego świata. Jak widać po nowym wpisie Neila Druckmanna, zachwyty dalej trwają i prawdopodobnie pod koniec roku staną się jeszcze głośniejsze.










