Sony rozgniewało miliony graczy na całym świecie jedną decyzją, ale za to niezwykle kontrowersyjną. Pudełkowe wydania gier wideo już za mniej niż półtora roku przejdą do lamusa. Od 2028 roku świeżo debiutujące tytuły gamingowe debiutować będą na PlayStation jedynie w cyfrowym wariancie. Rewolucja? To mało powiedziane.
Gracze bojkotują tę decyzję, nawołując innych do masowego wycofywania subskrypcji PlayStation Plus. W sieci na rozgłosie przybrała internetowa petycja podpisana przez ponad 350 tys. zweryfikowanych użytkowników. Kilku prominentnych przedstawicieli przemysłu rozrywkowego zdążyło już zabrać głos w tym temacie.
Jedną z tych osób jest Dan Houser, producent i scenarzysta gier wideo, a do tego współzałożyciel Rockstar Games. Przez lata Brytyjczyk miał nieodzowny wkład w takie dzieła jak: Vice City, San Andreas, Red Dead Redemption (1 i 2) czy też Bully. Jak podchodzi do tematu zmierzchu wydań płytowych w sektorze elektronicznym?
"Nie wiem, czy mnie to obchodzi, ale jeśli ludzie tego wydań płytowych chcą (wydań płytowych), myślę, że firmy powinny to zapewnić. Myślę też, że możliwość aktualizacji gier - choć ludzie są w przypadku wydań cyfrowych niezwykle istotna - możliwość aktualizacji i rozwiązywania problemów w grach okazała się naprawdę przydatna dla ich jakości" - przyznał w wywiadzie dla IGN. Houser dodał, że jest fanem fizycznych przedmiotów nie tylko w grach, ale także w innych dziedzinach m.in. lubi czytać książki w papierowych wersjach.
Niedawno o końcu gier na płytach napomknął też prezes Ubisoftu Yves Guillemot. Skwitował, że nośniki fizyczne mają sporo plusów i minusów, choć niewątpliwym walorem cyfrowej dystrybucji jest większa dostępność gier na całym świecie. Uważa jednak, że odejście od płyt nie wpłynie znacząco na branżę.










