Politycy coraz częściej interesują się graczami
Gry wideo są coraz częstszym tematem poruszanym przez polityków na najwyższym szczeblu państwowym. Już w 2011 roku Prezydent Bronisław Komorowski wręczył ówczesnemu Prezydentowi Stanów Zjednoczonych Barackowi Obamie pudełkowy egzemplarz Wiedźmina 2. Pisaliśmy również o tym, że Ministerstwo Cyfryzacji oraz partia Lewica próbują pomóc graczom w uzyskaniu sprawiedliwych cen dla polskich konsumentów platformy Steam. Mowa o inicjatywie #PolishOurPrices, o której szerzej piszemy w tym materiale.
W ostatnich latach mieliśmy jeszcze kilka innych związków polityków ze środowiskiem graczy. Prezydent Andrzej Duda w 2019 roku powołał Narodową Drużyna Esportu. Projekt ten odniósł jeden bardzo duży sukces. Żeńska drużyna w Counter-Strike'a 2 odniosła zwycięstwo w Mistrzostwach Świata kobiet, które odbyły się w listopadzie 2024 roku i jest to do dziś największy sukces polskiego żeńskiego Counter-Strike'a. Tematyka gier u polityków pojawia się również we wpisach w mediach społecznościowych. W czwartek Premier Donald Tusk porównał jeden z polskich poligonów do gry Call of Duty.
Tusk porównuje polski poligon do Call of Duty
Tusk w jednym z wpisów na platformie X udostępnił krótki materiał filmowy z poligonu w Zielonce nieopodal Warszawy. Już na samym początku nagrania pada nazwa hitu Activision - Call of Duty. Premier porównał polski poligon wojskowy do map z legendarnego FPS-a, gdzie również można posługiwać się broniami różnego rodzaju. Zaprezentowany został tam nowoczesny sprzęt wojskowy służący głównie do obrony, ale nie tylko. Pokazano także drony kamikadze "Szerszeń" czy drony rozpoznawcze "SPR Wizjer", które są wspierane przez sztuczną inteligencję.
Użycie tytułu jednej z najbardziej znanych gier wideo w historii zapewne ma służyć również zwróceniu uwagi przez młodszych odbiorców na ten wpis. W sekcji komentarzy jednak można przeczytać wiele negatywnych komentarzy. Nawiązanie do gry wideo jest kolejnym dowodem na to, że politycy coraz chętniej interesują się tą tematyką, a gracze będą z każdym rokiem bardziej zauważani przez rządzących.










