Wiele mówi się o stale drożejących grach wideo. Spora społeczność miłośników gamingu zastanawia się nad cennikiem nadchodzącego hitu GTA 6 powstającego z rąk Rockstar Games. Tymczasem od kilku tygodni na Steamie gości bardzo nietypowe dzieło o tytule 'Congratulations On Your Purchase'.
To minimalistyczna prawdopodobnie jedna z najdroższych gier na świecie. Twórcy wycenili ją na 999 dolarów, co przekłada się na wydatek rzędu 3645 zł. "Nie najdłuższa. Nie najbardziej skomplikowana. Nie najbardziej zaawansowana mechanicznie. Po prostu najdroższa. A teraz prawie nikt jej nie ma" - wybrzmiewa krótki opis tej pozycji.
W Congratulations On Your Purchase trafiamy do snobistycznego wypchanego bogactwem wirtualnego pałacu. Wkraczamy na czerwony dywan w świetle obiektywów paparazzi. Po prostu czujemy się niczym gwiazdy estrady czy kina. Co dalej, na czym tak naprawdę opiera się rozgrywka?
… w zasadzie na niczym. W Congratulations On Your Purchase kluczową mechaniką rozgrywki jest to, że możemy wpisać swój pseudonim na specjalnej ścianie 'dla bogaczy'. Producenci anonsują, że wpis ten jest widoczny dla każdej osoby, która pokusi się o zakup gry.
Cena to nie pomyłka. Ceną jest produkt. Nie płacisz za godziny treści. Płacisz za to, że prawie nikt inny tego nie zrobi
Projekt brzmi jak ponury żart, a jednak idealnie wpisuje się w nowoczesny trend cyfrowego manifestowania statusu społecznego. W świecie, gdzie gracze potrafią wydać fortunę na rzadkie, kosmetyczne skórki w Counter-Strike czy Fortnite, twórcy Congratulations On Your Purchase poszli o krok dalej. Odrzucili jakąkolwiek formę rozgrywki i uczynili z samej ceny główną mechanikę gry.
Niestety póki co nie możemy mówić o udanym eksperymencie. Statystyki Steama (via SteamDB) wskazują, że raczej nikt nie pokusił się o zakup tej dziwacznej produkcji.











