Długo czekamy już na nową produkcję Naughty Dog. Legendarne studio PlayStation odpowiedzialne za takie hity jak Crash Bandicoot, Uncharted czy The Last of Us, blisko sześciu lat nie wydało nowej gry. Najbliżej jest nam prawdopodobnie do Intergalactic: The Heretic Prophet, zapowiedzianej jeszcze w 2024 roku produkcji science-fiction. Choć znamy już pierwsze szczegóły, do potencjalnej premiery zostało jeszcze dużo czasu i nie nastąpi ona raczej w tym roku.
Jeśli pokusimy się jednak o głębszą interpretację najnowszego wpisu na Instagramie Neila Druckmanna, szefa Naughty Dog, możliwe, że Intergalactic to tylko jedna z produkcji powstających wewnątrz studia:
"Sprzątałem dziś garaż i natknąłem się na moje oryginalne szkice z 2003 roku do pomysłu gry o mężczyźnie, jego przybranej córce i podróży przez zniszczoną Amerykę" - możemy przeczytać w nowym wpisie na profilu Druckmanna. -"To była niesamowita podróż. Jestem wdzięczny za każdy jej etap, zwłaszcza za kilka przystanków, które wciąż są przed nami."
Wpis opatrzony jest kilkoma zdjęciami szkiców z 2003 roku przedstawiającymi Joela i Ellie z The Last of Us. Ostatnie zdanie dało najbardziej do myślenia wszystkim fanom i prawdopodobnie ono sprawiło, że wpis tak szybko rozszedł się po gamingowych mediach. "Kilka przystanków, które wciąż są przed nami" sugeruje, że historia The Last of Us nie dobiegła jeszcze końca i są plany na dalszy jej rozwój.
Czy komentarz Druckmanna oznacza trwające prace nad The Last of Us Part 3?
Tego nie wiemy na pewno. Równie dobrze Neil mógł mieć na myśli trzeci sezon serialu HBO, wskrzeszenie projektu gry multiplayer lub jakiś spin-off, o którym nic nie wiemy. Szef Naughty Dog w ostatnich latach wydawał się bardzo niepewny przyszłości marki. W 2024 roku, w dokumencie "Grounded II" mówił, że jest jeszcze jeden rozdział do opowiedzenia. Rok później był jednak dużo bardziej sceptyczny, w rozmowie z Variety padło zdanie: "Nie stawiałbym na to, że powstanie kolejna część The Last of Us. To może być koniec.". Na razie najlepiej jest uzbroić się więc w cierpliwość i poczekać na zapowiedź inną niż sugestywna wypowiedź na Instagramie.











