Fenomen Terrarii
Terraria to klasyk w swoim gatunku. Produkcja z pozoru wyglądająca na "kopię Minecrafta" albo "Minecrafta w 2D" ma za sobą ponad dekadę regularnych aktualizacji, ogromną, oddaną społeczność i wyjątkowy pomysł, który bardzo mocno odróżnia ten tytuł od pozostałych survivali. Zawartość oraz możliwości zdają się niemalże nie kończyć, a pomysłowość bossów, nowych mechanik oraz lokacji potrafi zwalić z nóg.
U podstaw jest to niepozorna gra, w której przemierzamy rozległe biomy, budujemy domki, modyfikujemy tereny niczym w Minecrafcie i stopniowo rozwijamy swoją postać, pokonując kolejne bossy i zdobywając rzadsze materiały niezbędne do tworzenia silniejszych rzeczy. Potem okazuje się jednak, że wszystkich bossów jest ponad 30, gra jest kolosalna, a po zainwestowaniu dłuższego czasu w grę możemy stworzyć własny plecak odrzutowy czy miecz świetlny. Jeśli dodamy do tego możliwość modowania i ogromną społeczność, mamy grę z 15 letnim stażem, w której niektórzy spędzili tysiące godzin.
70 milionów sprzedanych kopii
Mimo wszystkich tych pozytywnych aspektów, ogrom sukcesu Terrarii wciąż zadziwia. Z okazji 15 rocznicy Re-Logic ogłosiło kilka bardzo istotnych rzeczy, w tym kolekcjonerską wersję gry oraz Terraria Design Works, retrospekcję dotyczącą ostatnich 15 lat rozwoju. W oficjalnym oświadczeniu poinformowali również, że gra sprzedała się w ponad 70 milionach kopii.
"Naprawdę trudno opisać słowami, jak wiele znaczyło dla naszego małego studia wasze wsparcie przez te wszystkie lata" - napisali twórcy w aktualizacji opublikowanej na Steamie.
"Mówiąc wprost: to wy jesteście silnikiem napędowym całego tego projektu. Dzięki waszemu wsparciu możemy dalej rozwijać Terrarię, bez konieczności uciekania się do podwyżek cen czy mikropłatności. W dzisiejszej branży gier staje się to coraz rzadsze i nie potrafimy wystarczająco podziękować wam za to, że umożliwiacie nam codzienną pracę. Od hardkorowych graczy z tysiącami godzin na liczniku po osoby, które dopiero dziś odkrywają nasze 'metroidvania w piaskownicy'… od budowniczych po speedrunnerów… od tych, z którymi regularnie rozmawiamy w społeczności, po tych, którzy po prostu cicho cieszą się grą… od fanów klasycznej Terrarii po osoby eksperymentujące z modami na tModLoaderze… każdy z was jest dla nas niezwykle ważny."
Na zakończenie studio dodało:
"Mamy nadzieję, że nasza gra przyniosła wam przez te lata trochę radości. Terraria to wyjątkowe doświadczenie - takie, które, jak lubimy myśleć, wspólnie stworzyliśmy razem z fanami".
Imponujący sukces
Część swojego sukcesu Terraria zawdzięcza niskim wymaganiom sprzętowym oraz niskiej barierze wejścia. Gra Re-Logic dostępna jest aktualnie na PC (Steam, macOS, Linux), PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series X/S, Nintendo Switchu, iOS oraz Androidzie. Zagrać można więc na dosłownie każdej współczesnej platformie, co bez wątpienia mocno pomogło w przekroczeniu tej ogromnej liczby 70 milionów sprzedanych kopii.
Szczególnie imponujący jest również ten sukces, biorąc pod uwagę cenę i monetyzację Terarrii. Gra kosztuje na Steamie niecałe 46 złotych, na przestrzeni ostatnich 15 lat była regularnie przeceniana, a wszystkie aktualizacje dostępne są za darmo. Re-Logic nie tworzy płatnych dodatków, nie ma sklepu ze skinami, nie sprzedaje dodatkowych efektów wizualnych do postaci, nie oferuje żadnej subskrypcji czy karnetu bojowego. Chociaż wiele z tych rzeczy prawdopodobnie zaakceptowałaby duża część społeczności, deweloperzy nie poszli w tym kierunku i oferują wszystko w cenie podstawowej wersji gry.
Co najważniejsze - Terraria nigdzie się nie wybiera. Wielkimi krokami zbliża się wprowadzenie crossplayu oraz aktualizacji 1.4.6, a deweloperzy już otwarcie przyznali, że na tym nie zakończy się ich wsparcie. 15-letnia produkcja będzie dalej rozwijana. Kto wie, może za następne 5 lat będziemy rozmawiali o 80, 90 czy nawet 100 milionach sprzedanych kopii.











