W skrócie
- Tryb Miike w Ghost of Yotei miał wprowadzić unikalny klimat filmów Takashiego Miike, skupiając się na brutalności walk.
- Dodatek błota, które nie znika po walce, psuje graczom powagę scen i wybija z klimatu gry.
- Społeczność graczy domaga się opcji regulowania poziomu błota i krwi, by dostosować grę do własnych preferencji.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu
Hołd dla mistrza kina
Poprzednia część serii, Ghost of Tsushima, miała specjalny tryb wizualny (hołd dla legendarnego reżysera Akiry Kurosawy), który zmieniał kolory na czerń i biel, dodawał ziarno filmowe i modyfikował dźwięk, by całość przypominała stare filmy samurajskie. Studio Sucker Punch poszło za ciosem i w Ghost of Yotei wprowadziło Tryb Miike. Nazwa pochodzi od nazwiska Takashiego Miike, reżysera znanego z brutalnych, krwawych i często… przerysowanych filmów akcji.
Zgodnie z jego stylem tryb ten mocno podkręca ilość krwi tryskającej z przeciwników podczas walki. To wielu graczom się spodobało. Jednak deweloperzy dodali jeszcze jeden element - błoto - który do gustu już im nie przypadł. W trakcie walk bohater Atsu i jego wrogowie są nim obficie ochlapywani. I tu właśnie zaczyna się problem, który psuje całą zabawę.
Błoto psuje zabawę
Okazało się, że warstwa błota pokrywająca postacie nie znika automatycznie po walce. A ponieważ Ghost of Yotei wykorzystuje w przerywnikach filmowych modele postaci prosto z rozgrywki, w efekcie dochodzi do kuriozalnych scen. Gracze na Reddicie, jak użytkownik Kegg02, masowo publikują screeny, na których bohaterowie prowadzą śmiertelnie poważne, dramatyczne dialogi, będąc cali w brązowej mazi (i to od stóp do głów).
Efekt jest komiczny i całkowicie wybija z klimatu opowieści. Co gorsza, błoto pokrywa nie tylko głównego bohatera, ale też postacie niezależne, z którymi rozmawia (a nawet, co zabawne, napotkane lisy). W rezultacie całe wioski wyglądają, jakby właśnie skończył się w nich festiwal zapasów w błocie. Wielu graczy przyznaje, że właśnie dlatego wyłączyło Tryb Miike, mimo że podoba im się większa brutalność walk.
Proste rozwiązanie na horyzoncie?
Więc fani szybko znaleźli tymczasowe obejście problemu. Aby pozbyć się błota, wystarczy wejść do ekwipunku i ponownie założyć ten sam element pancerza. To jednak niewygodne i na dłuższą metę irytujące rozwiązanie. Społeczność graczy jest zgodna co do jednego: wiedzą, jak deweloperzy powinni to naprawić.
Najczęściej pojawia się prośba o dodanie w opcjach osobnych suwaków do regulacji ilości krwi i błota. Dzięki temu każdy mógłby dostosować Tryb Miike do własnych upodobań i cieszyć się klimatem bez komicznych efektów ubocznych. Gracze mają nadzieję, że Sucker Punch wysłucha tych próśb i wprowadzi prostą poprawkę (w postaci najzwyklejszego suwaka), bo na razie cała sytuacja wygląda po prostu komicznie.
Czy wiesz, że...
Tryb Kurosawy w Ghost of Tsushima powstał przy pełnej aprobacie i współpracy spadkobierców reżysera. Twórcy gry ze studia Sucker Punch udali się do nich, aby uzyskać zgodę na użycie nazwiska i upewnić się, że hołd zostanie oddany z należytym szacunkiem.











