Spis treści:
- Oszuści zmorą rywalizacyjnych gier...
- Terenowo-prawna batalia przynosi skutki
- Sprzedajesz cheaty? Spotkasz się z Activision w sądzie
Oszuści zmorą rywalizacyjnych gier...
Rywalizacyjne strzelanki mają to do siebie, że większość z nich cierpi na jedną niezbywalną od lat bolączkę - wzmożoną aktywność wszelkiej maści oszustów uprzykrzających rozgrywkę uczciwym jednostkom rzetelnie podchodzącym do zabawy. Na przestrzeni ostatnich lat nierówną walkę z cheaterami toczą producenci Call of Duty.
Oszuści na rozmaite sposoby akcentują swoją obecność w niemal każdej odsłonie CoD-a. Choć RICOCHET, czyli autorskie oprogramowanie zapobiegające tego typu aktywności, ulepszane jest regularnie i sukcesywnie, proceder trwa od dawna i nadal traktowany jest jak nowotwór wyżerający zdrowe komórki podczas rywalizacji między graczami.
Terenowo-prawna batalia przynosi skutki
Activision wchodzi właśnie na całkowicie inny etap walki z oszustami. Wydawcy serii Call of Duty nie zamierzają przebierać w środkach. Firma radykalnie zaostrza metody walki i zamiast skupiać się stricte na użytkownikach cheatów, bezpośrednio uderzy w sprzedawców i dystrybutorów tego rodzaju oprogramowania.
Pierwsze owoce Activision już możemy zaobserwować. Przedstawiciele firmy osobiście wybrali się do Ohio, by doprowadzić do likwidacji Elocarry, jednego z największych na świecie twórców narzędzi do oszukiwania. Mamy więc potwierdzenie, że korporacja ma zamiar przystąpić do walki nie tylko w aspekcie banów w wirtualnym świecie, ale także w drodze terenowej, a potem prawnej.
Przypadek z Ohio nie jest odosobniony. Activision pochwaliło się pierwszymi wynikami swojej działalności. Udało się zakłócić 375 operacji odsprzedaży cheatów, wysłano 80 oficjalnych wezwań przedsądowych i co najistotniejsze - zamknięto 30 dostawców i producentów cheatów.
Sprzedajesz cheaty? Spotkasz się z Activision w sądzie
W razie potrzeby podejmiemy również kroki prawne. Jesteśmy gotowi postawić twórców i sprzedawców kodów oszukańczych przed sądem, aby chronić zasadę uczciwej gry
Niedawno odbyły się testy beta nadchodzącej gry Call of Duty: Modern Warfare 4. Według firmy odsetek oszustw znacząco spadł, a w ciągu weekendu wdrożono nowe mechanizmy wykrywania nielegalnej aktywności. Zespół RICOCHET przyznał również, że czas reakcji na wszelkie podejrzane działania znacznie się poprawił i skrócił.
Activision wysyła jasny sygnał całej branży: czas pobłażliwości dla ludzi zarabiających na niszczeniu zabawy innym bezpowrotnie minął. Przeniesienie walki z cyfrowych serwerów wprost na wycieraczki domów handlarzy cheatami to ruch precedensowy, który może wyznaczyć nowe standardy w ochronie gier sieciowych. Uczciwym graczom pozostaje mieć nadzieję, że ta agresywna, terenowo-prawna strategia przyniesie długofalowe skutki, a zbliżająca się premiera Call of Duty: Modern Warfare 4 wreszcie odbędzie się bez cienia rzucanego przez plagę oszustów.











