Rockstar Games ujawniło ekskluzywną kolekcjonerską edycję Grand Theft Auto 6. Produkt przez samych twórców opisywany jest jako coś luksusowego, co powinno znaleźć się na półce każdego wiernego fana bestsellerowej serii. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie… cena oraz… zawartość zestawu.
The Goodtime State - Vice City Collection to specjalne eleganackie pudełko, w którym znajduje się cała gama kolekcjonerskich przedmiotów: figurka aligatora, okulary przeciwsłoneczne, nerka, czapka z daszkiem, brelok do kluczy, zestaw przypinek, a nawet lusterko z magnesem czy kieliszek do alkoholu.

Gracze są jednak zgodni co do tego, że zawartość tej edycji wygląda dosyć tandetnie i prezentuje się blado w porównaniu do kolekcjonerskich wydań innych gier wideo. Nie brak ostrzejszych komentarzy, że Vice City Collection to po prostu kolejny "skok na kasę". Niektórzy zwracają uwagę, że nie przystoi producentom tak popularnej serii wydawanie tego typu produktów. Czarę goryczy przelewa cena - zestaw wyceniono na 399,99 dolarów, czyli ponad 1700 zł.
Społeczność graczy nie zamierza jednak bezczynnie przyglądać się dyktatowi cenowemu ze strony gamingowego giganta. Zamiast otwierać portfele, fani wzięli sprawy w swoje ręce, a w sieci natychmiast zaroiło się od alternatywnych projektów. Domowe drukarki 3D pracują pełną parą, powielając wzory gadżetów, podczas gdy na popularnych chińskich platformach zakupowych już teraz można znaleźć uderzająco podobne okulary, czapki czy breloki za ułamek oficjalnej kwoty.
Wszystko wskazuje na to, że tym razem chciwość producenta obróciła się przeciwko niemu, a kreatywność graczy pozwoli im zdobyć upragnione pamiątki z Leonidy bez konieczności wydawania fortuny.
A Wy skusicie się na zakup kolekcjonerskiej edycji za "jedyne" 1700 zł?











