Wpadkę Microsoftu zauważył serwis Nintendo Everything. Oczywiście wpis w sklepie błyskawicznie zniknął, ale kto był szybki, zdążył zauważyć kilka screenshotów oraz szczegółów nadchodzącej gry, takich jak obietnica grafiki w 4K, 60 klatek na sekundę oraz inne poprawki standardowe dla gier wydawanych współcześnie.
Oczywiście nieprawdziwa była zapewne sama cena, będąca jedynie "zaślepką" - choć bez wątpienia znajdą się maniacy serii Rayman, gotowi zapłacić za kolejną odsłonę nawet kilka tysięcy dolarów.
Rayman Origins pojawił się pierwotnie w 2011 roku na Nintendo Wii, PlayStation 3 i Xboxie 360, Jeszcze tego samego roku pojawiły się wersje na PC, PlayStation Vita oraz Nintendo 3D. Nie wiadomo na jakich sprzętach pojawi się remaster.
To już kolejna w tym tygodniu wpadka związana z serią Rayman. Na początku tygodnia pojawił się przeciek na temat nieogłoszonego jeszcze oficjalnie Rayman Legends Retold. Ma to być remake gry z 2013 roku, a nowa wersja powinna - o ile przeciek nie pokrzyżował tych planów - pojawić się w sklepach w październiku tego roku. Natomiast konkretne plany co do nowego Rayman Origins nie są znane - włącznie z tym kiedy zadebiutuje, aczkolwiek ujawnienie tej informacji, czy to oficjalnie, czy w kolejnym przecieku wydaje się być jedynie kwestią czasu. Tym bardziej, że startuje sezon na duże, gamingowe wydarzenia i już za chwilę pojawi się m.in. Summer Game Fest.











