No Code znika, Screen Burn wchodzi do gry
Silent Hill Townfall to jeden z kilku projektów, który ma pomóc Konami odbudować markę Silent Hill. Gra powstaje przy współpracy z Annapurna Interactive, a odpowiada za nią szkockie studio, które dotąd działało pod nazwą No Code. W lipcu deweloperzy ogłosili rebranding - od teraz funkcjonują jako Screen Burn.
W oficjalnym wpisie na blogu twórcy wyjaśnili, że dawna nazwa odwoływała się do koncepcji tworzenia gier bez zespołu programistów. Wtedy miało to sens - dziś już nie. Studio zatrudnia kilku doświadczonych koderów, którzy stali się kluczowymi członkami zespołu. W efekcie zmiana nazwy miała być symbolicznym przejściem do nowego etapu działalności.
"Wciąż tworzymy koszmar"
Najważniejsza informacja zawarta w komunikacie dotyczy samego Townfall. Prace nad projektem trwają nieprzerwanie od czasów lockdownu. Zespół przyznał, że proces przebiega powoli, ale nieprzerwanie. "Wciąż nad tym pracujemy. Wciąż tworzymy koszmar" - napisali.
To pierwsza oficjalna aktualizacja od października 2024 roku. Wtedy fani zaczęli martwić się brakiem postępów i długim milczeniem. Teraz mogą odetchnąć z ulgą. Studio zapewnia, że mimo małego składu realizuje ambitną wizję. "Zbliżamy się coraz bardziej. Jesteśmy małym zespołem tworzącym dużą grę. Jeszcze chwilę to potrwa, ale dziękujemy za cierpliwość" - czytamy dalej.
Wpis zatytułowany "End of Act 1, Beginning of Act 2" sugeruje, że studio zakończyło wstępną fazę prac i zbliża się do przełomowego momentu. W jakim stopniu oznacza to zbliżający się gameplay reveal, nie wiadomo. Screen Burn konsekwentnie unika konkretów.
Wciąż niewiele wiemy o samej grze
Silent Hill Townfall zapowiedziano po raz pierwszy w 2022 roku, ale od tamtej pory twórcy pozostawali wyjątkowo powściągliwi. Pokazali jedynie enigmatyczny teaser z przenośnym CRT i serią dziwnych dźwięków - nagraniem radiowym, które wielu fanów próbowało rozkodować. Krążyły teorie o ukrytych przekazach, a nawet o powrocie kultowych potworów z poprzednich odsłon.
Do dziś nie ujawniono żadnych szczegółów fabularnych. Wiadomo jedynie, że gra ma być spin-offem, a nie pełnoprawną kontynuacją serii. Twórcy określają ją jako pierwszy rozdział antologii - czyli luźno powiązanego cyklu gier, który eksploruje świat Silent Hill z różnych perspektyw.
Za projekt odpowiadają twórcy Stories Untold i Observation - gier, które zdobyły uznanie za nietypowe podejście do narracji. Można więc spodziewać się mniej klasycznego survival horroru, a bardziej osobliwego eksperymentu z grozą i atmosferą. Townfall powstaje z myślą o konsoli PlayStation 5, ale nie podano jeszcze żadnej daty premiery.
Przed nami intensywne lata dla fanów Silent Hill
Konami przygotowuje całą ofensywę związaną z marką Silent Hill. Pod koniec ubiegłego roku światło dzienne ujrzał Silent Hill 2 od polskiego studia Bloober Team. Gra zebrała doskonałe recenzje i znalazła się na liście bestsellerów. Już 25 września premierę będzie mieć kolejna produkcja: Silent Hill f. To opowieść osadzona w latach 60. w Japonii, rozwijana przez zespół odpowiedzialny za The Short Message.
W planach są również inne projekty. Od dłuższego czasu krążą plotki o portach klasycznej trylogii na nową generację - ich sugestie padły m.in. w komentarzach twórców The Short Message. Nieoficjalne przecieki wskazują, że Konami rozważa wydanie Silent Hill 1-3 na PS5 i Xbox Series X/S.
W sieci pojawiła się nawet roadmapa, według której do 2028 roku ma ukazać się kilka gier i przynajmniej jeden serial. Konami oficjalnie potwierdziło jedynie cztery tytuły: Silent Hill 2 Remake, Silent Hill Townfall, Silent Hill f i Silent Hill: Ascension - interaktywny serial, który miał premierę jeszcze w 2023 roku.
Czy wiesz, że...
Studio Screen Burn (wcześniej No Code) w przeszłości tworzyło gry inspirowane estetyką retro sprzętu komputerowego. W Stories Untold gracze korzystali z terminala tekstowego stylizowanego na ZX Spectrum i przeglądali taśmy VHS z lat 80. To doświadczenie z interfejsem i nietypową narracją może odegrać kluczową rolę w konstrukcji Townfall.










