W skrócie
- Premiera gry Japanese Drift Master od Gaming Factory wpłynęła na optymistyczne prognozy dotyczące rozpoznawalności polskich gier wyścigowych za granicą.
- Warszawskie studio Gaming Factory zwiększyło przychody o ponad 360 procent rok do roku, głównie dzięki sprzedaży gry Japanese Drift Master.
- Producent planuje uruchomienie trybu multiplayer oraz wprowadzenie nowych płatnych i darmowych aktualizacji, w tym dodatku DLC 'American Classics'.
- Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu, otwiera się w nowym oknie
Polskie studio rozwija swoją grę wyścigową
Gaming Factory zajmuje się obecnie przede wszystkim dalszym rozwojem ubiegłorocznej największej gry studia - Japanese Drift Master. Jak niedawno informowaliśmy, studio planuje już w czerwcu uruchomienie długo oczekiwanego trybu multiplayer, którego społecznościowe playtesty trwają obecnie na platformie Steam. W pierwszym etapie funkcja umożliwi wspólną jazdę w otwartym świecie, dołączanie do otwartych sesji oraz czat głosowy. Multiplayer stanowi jeden z kluczowych elementów dalszego wydłużania cyklu życia produktu oraz budowania zaangażowanej społeczności wokół marki JDM.
W pierwszej kolejności tryb zostanie wprowadzony na PC, a następnie na kolejne platformy, dlatego posiadacze konsol będą musieli jeszcze trochę poczekać na rozgrywkę wieloosobową. Teraz warszawskie studio zdecydowało się na publikację raportu finansowego. Okazuje się, że w pierwszym kwartale tego roku przychody spółki zwiększyły się o… kilkaset procent. Oczywiście kluczowy wpływ na to miała premiera wspomnianej gry wyścigowej, która zadebiutowała w sklepach dokładnie 21 maja 2025 roku. Jednak wyniki finansowe nadal robią bardzo duże wrażenie.
Duży wzrost przychodów polskich twórców gier
Polski producent i wydawca gier wideo Gaming Factory, który jest notowany na głównym rynku GPW, wypracował w pierwszym kwartale 2026 r. ponad 4 mln zł przychodów netto ze sprzedaży, co oznacza wzrost o ponad 360 procent rok do roku. Na poprawę wyników finansowych kluczowy wpływ miała sprzedaż Japanese Drift Master. Więcej o wynikach powiedział Mateusz Adamkiewicz, prezes Gaming Factory.
Japanese Drift Master cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem graczy, co bezpośrednio przekłada się na wyniki finansowe spółki. Widzimy, że konsekwentny rozwój gry, regularne aktualizacje oraz stopniowe wprowadzanie nowych funkcji utrzymują wysoką aktywność społeczności i pozwalają nam systematycznie zwiększać skalę projektu. Wdrożenie portów konsolowych pozwoliło nam znacząco zwiększyć zasięg rynkowy tytułu oraz dotrzeć do nowych grup odbiorców. Dodatkowym wsparciem sprzedaży pozostają bardzo dobre oceny graczy oraz utrzymująca się wysoka liczba zapisów wishliście na poziomie miliona użytkowników. Kolejnym znaczącym etapem, który powinien dalej budować zainteresowanie graczy jest tryb multiplayer.
Jednak planowany multiplayer to nie wszystko. Oczywiście będzie to największa rewolucja od momentu wydania produkcji w maju ubiegłego roku, lecz nie wszystko, co planują warszawscy twórcy. Równolegle spółka rozwija kolejne płatne i darmowe aktualizacje do gry. W czerwcu premierę będzie miał drugi płatny dodatek DLC "American Classics", który rozszerzy grę o nowe samochody inspirowane amerykańską motoryzacją. Gracze otrzymają również bezpłatną aktualizację zawartości obejmującą kolejne samochody JDM.
Tryb multiplayer w otwartym świecie jest odpowiedzią na jedno z najważniejszych oczekiwań społeczności JDM: Japanese Drift Master. Od początku gracze wskazywali, że możliwość wspólnej jazdy, organizowania spotkań samochodowych i aktywności online będzie naturalnym rozwinięciem doświadczenia, które oferuje gra. Nasz zespół stanął na wysokości zadania i zrealizował ambitny projekt, który otwiera przed JDM: Japanese Drift Master kolejny etap rozwoju. Już w trzecim kwartale planujemy wprowadzenie kolejnych rozszerzeń, nowych funkcji oraz eventów online.











